Nowatorską operację rekonstrukcji piersi z wykorzystaniem komórek macierzystych u pacjentki po amputacji z powodu nowotworu przeprowadził w środę w gdańskim szpitalu znany chirurg onkolog prof. dr hab. Janusz Jaśkiewicz.
To pierwszy tego typu zabieg wykonany w naszym kraju. Prof. Jaśkiewicz pobrał komórki macierzyste z fałd tłuszczu pacjentki, poddał je obróbce w specjalnym urządzeniu, a następnie wszczepił w miejsce po usuniętej piersi. Operacja ta daje nadzieję wielu chorym, którym medycyna nie potrafiła do tej pory pomóc.
Od dawna wiadomo, że komórki macierzyste posiadają niezwykłą zdolność przekształcania się w komórki krwi, kości, wątroby, śledziony i wielu innych narządów oraz znajdują się we krwi pępowinowej.
Niedawno jednak odkryto, że bardzo dużo znajduje się ich w tkance tłuszczowej.
Amerykańscy naukowcy skonstruowali więc specjalny aparat i opracowali nowatorską technologię medyczną, dzięki której można te komórki macierzyste wykorzystać, m.in. do rekonstrukcji piersi po amputacji z powodu nowotworu.
I tak, podstawowym narzędziem pracy prof. Janusza Jaśkiewicza było urządzenie o nazwie Celution 800/CRS, które zapewnia bezpieczną alternatywę dla dotychczasowych sposobów rekonstrukcji piersi.
To właśnie w nim w ciągu 1,5-2 godzin, z zastosowaniem specjalnego enzymu hoduje się komórki macierzyste oraz regeneracyjne pobrane od pacjenta. Normalnie hodowla tych komórek pobranych z krwi pępowinowej trwałaby kilka tygodni. Gdy zawiesina z komórkami tłuszczowymi jest gotowa, podaje się ją lub wstrzykuje w okolice ciała okaleczone w trakcie zabiegów z zakresu chirurgii onkologicznej, wskutek ciężkiej choroby (np. cukrzycy), urazów czy radioterapii.
– Właśnie terapia onkologiczna, choć skutecznie wyleczyła naszą pacjentkę z raka piersi, to pozostawiła skutki, które uniemożliwiały nam udzielenie jej jakiejkolwiek pomocy – tłumaczy prof. Jaśkiewicz. Wczorajszy zabieg miał na celu odtworzenie tkanki podskórnej, gdyż w miejscu po amputowanej piersi pacjentka miała tylko skórę i żebra. Bez tkanki mięśniowej i tłuszczowej rekonstrukcja piersi w tradycyjny sposób była niemożliwa.
Już za kilka tygodni powinny się u pacjentki powinien zajść proces angiogenezy, czyli proces tworzenia nowych naczyń włosowatych. Później prof. Janusz Jaśkiewicz wykona pacjentce pełną rekonstrukcję piersi.
Przy opracowaniu technologii Celution 800/CRS w USA czynny udział brał prof. Marek Dopke, który ukończył gdańską Akademii Medycznej, a obecnie jest szefem ośrodka chirurgii plastycznej w San Diego.
Urządzenie jest bardzo drogie, na jego zakup zdecydował się jedynie Szpital Swissmed. NFZ nie refunduje jeszcze tej nowatorskiej metody, jeden zabieg kosztuje ok. 20 tys. zł. Część z nich prof. Jaśkiewicz będzie jednak wykonywał bezpłatnie, w ramach badań naukowych.
Do zabiegu, który się wczoraj odbył, gdańscy lekarze przygotowywali się przez ponad pół roku.