Podczas prac restauracyjnych odkryto nieznane dotąd fragmenty fresków jednego z najsłynniejszych włoskich artystów.
Wyprzedził swoje czasy o ponad 100 lat, a teraz naukowcy próbują przywrócić dawny blask jego dziełom. Grupa konserwatorów sztuki przy pomocy ultrafioletu próbuje dotrzeć do oryginalnych elementów florenckich fresków namalowanych przez słynnego włoskiego malarza i architekta Giotto di Bondone.
Najsłynniejsze prace tego prekursora włoskiego renesansu we Florencji można podziwiać w bazylice Santa Croce. Podczas prac z wykorzystaniem ultrafioletowych lamp odkryto nie znane dotąd fragmenty fresków, które prawdopodobnie zostały zamalowane podczas licznych renowacji.
– Ku naszemu zaskoczeniu , te wspaniałe dzieła ledwo widoczne ze względu na upływ czasu i nieudolne prace remontowe nabrały nowego życia – mówi pracująca przy restauracji Cecilia Rossini.
Tak zaczął się renesans
Giotto di Bondone, właściwie Angiolo di Bondone, zdrobniale: Angiolotto zmarł 8 stycznia 1337 r. Pozostawił po sobie liczne freski i obrazy sztalugowe.
Od roku 1298 Giotto pracował w Rzymie, ale jego mozaika w Bazylice Świętego Piotra nie zachowała się.
W latach 1310-1320 Giotto prowadził prace malarskie we florenckiej Bazylice Santa Croce, dekorując freskami cztery kaplice. Następnie pracował w Neapolu na zlecenie Roberta Andegaweńskiego, króla Neapolu. Po powrocie do Florencji w 1334 roku otrzymał stanowisko nadzorcy budowy miasta i katedry. Zaprojektował dzwonnicę, Ponte Carraia (most na rzece Arno), zmodernizował fortyfikacje miasta.
Giotto zaszczepił realistyczną trójwymiarowość do malarstwa europejskiego. Przedstawiane przez niego postacie wyraźnie odcinają się od tła i twardo stoją na ziemi, sprawiają wrażenie jakby były zdolne rzeczywistego ruchu . Proporcje ludzi są anatomicznie prawidłowe. Giotto wniósł do malarstwa wiele innowacji. Wprowadził trójwymiarowość, jego postacie zaczęły nabierać emocji i realizmu co teraz stało się jeszcze bardziej widoczne dzięki użyciu ultrafioletu.