Naukowcy z NASA nie próżnują. Dzięki teleskopowi Kepler, amerykańska agencja odkryła 11 układów planetarnych, w których znajduje się 26 planet – donosi wortal gadżetomania.pl.
Teleskop należący do NASA został zbudowany właśnie po to, by szukać planet poza naszym Układem Słonecznym. Działa od 2009 roku. Naukowcy odkryli za jego pomocą już 60 planet, a także ponad 2300 innych obiektów, które wymagają sklasyfikowania. Wiadomo o 729 planetach pozasłonecznych.
Nowe planety należą m.in. do układu, który nazwano Kepler-33. Naukowcy szacują, że gwiazda, wokół której krążą jest starsza i większa od naszego Słońca. W układzie Kepler-33 odkryto 5 planet. Krążą one w odległości mniejszej, niż odległość Wenus od Słońca.
Specjaliści obliczyli, że temperatura na nowych planetach może wynosić nawet 464 stopni Celsjusza. Są one również większe od Ziemi. Naukowcy przypuszczają, że odkryte planety składają się ze skał i gazów. Niekorzystne warunki na nich panujące wykluczają istnienie jakichkolwiek form życia.