Strona główna » Informacje » Nauka
Centrum naukowe bogate w eksponaty

Kopernik wypełnia się atrakcjami

Autor: baol, pszl; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
20:07
23.08.2010
Centrum Nauki Kopernik (CNK) zapełniają kolejne eksponaty. Niektóre z nich to: pajęczyna utkana przez pająka pod wpływem halucynogenów, klatka, w której wywoływane będą pioruny, maszyna do przewidywania płci dziecka. Montaż eksponatów trwać ma do 6 tygodni. Centrum namawia także do tworzenia jednego z eksponatów.
img
Otwarcie centrum nastąpi późną jesienią (fot. PAP/Paweł Kula)
Przyjechały już trzy tiry z eksponatami z Holandii, niedługo przyjadą kolejne instalacje z Niemiec. Po montażu urządzeń nastąpi faza ich testów. Otwarcie wystaw dla zwiedzających zaplanowane jest na późną jesień – powiedziała Aneta Prymaka, rzecznik CNK.

Wśród zainstalowanych już eksponatów można zobaczyć łoże fakira, na którym wygodnie się leży, choć naszpikowane jest tysiącami gwoździ. Są już też gotowe fantastycznych kształtów pajęczyny z metalu, będące dokładnym odwzorowaniem pajęczyn utkanych przez pająki pod wpływem środków halucynogennych. Można również zobaczyć, jak w uproszczeniu przebiega losowanie płci dziecka, czy przekonać się, jak trudno utrzymać równowagę w labiryncie, w którym ściany nie są pionowe, a podłogi - nie są poziome. Trwają również prace nad wielką klatką Farradaya, która umożliwi wykonywanie doświadczeń z piorunami.

Instalowana jest również wystawa „Bzzz!” dla dzieci w wieku 2-6 lat. Ma ona być naukowym placem zabaw. –Dzieci będą na nim zgłębiać tajemnice przyrody, szczególnie polskiej. Będą uczyły się m.in. rozpoznawać zapachy: fiołków, igieł sosnowych czy mięty. Ale będzie też zapach lisa – a nie jest to zapach przyjemny – mówiła Maja Wasyluk, koordynatorka wystawy „Bzzz!”. Jak zaznaczyła, wyznaczenie części wystawy dla najmłodszych dzieci jest ewenementem, nieczęsto spotykanym w innych centrach nauki.

Około 10 procent z 460 planowanych eksponatów będzie wykonanych w Centrum Nauki Kopernik. Pozostałe instalacje przygotowywane są głównie przez zagranicznych wykonawców.

Wszystkie urządzenia muszą być bardzo trwałe. Już przed instalacją przeszły chrzest bojowy i były testowane przez młodzież – powiedziała Prymaka. Nie wszystkie instalacje były wystarczająco odporne na zniszczenia. –W jednym z urządzeń zainstalowaliśmy wajchę z tira. Spodziewaliśmy się, że jest to wystarczająco trwały materiał. Nie mieliśmy racji. Gimnazjaliści zepsuli ją już w pierwszym dniu testów. Musieliśmy znaleźć materiał jeszcze bardziej wytrzymały – mówiła. Po instalacji, urządzenia będą testowane kolejny raz, aby była pewność, że są bezpieczne.

Rocznie spodziewamy się ok. 400-450 tys. zwiedzających, czyli ponad tysiąc osób dziennie – mówiła Prymaka. –Jeśli chodzi o ceny biletów, nie są one jeszcze ustalone, ale chcemy, żeby nie przekraczały one cen innych atrakcji, w których uczestniczą zwykle dzieci, a więc np. biletu kinowego – dodała.
Każdy może zostać artystą

Do 10 września Centrum Nauki Kopernik czeka na zdjęcia dokumentujące ważne chwile z życia człowieka. 1000 wybranych fotografii złoży się na artystyczną instalację „Niekończąca się historia”, tworzoną przez Marka Sułka w stołecznym Centrum.

Fotografie może nadesłać każdy chętny. Zdjęcia nie mogą jednak zawierać treści ujawniających poglądy polityczne, przekonania religijne, przynależność wyznaniową, partyjną lub związkową itp., a także treści naruszających normy obyczajowe.

Instalacja „Niekończąca się historia” tworzona przez Marka Sułka będzie się składać z kilku kul. Główny obiekt przypominać będzie ogromny meteoryt. W jego wnętrzu ukryte zostaną fotografie, przedstawiające najistotniejsze, przełomowe chwile w życiu danego człowieka. Nadsyłane zdjęcia mogą dokumentować m.in. śluby, narodziny, święta, urodziny, wakacyjne wyprawy, zdanie egzaminu, pierwszy dzień w pracy itp.

Fotografie, które zostaną wykorzystane do stworzenia dzieła, wybierze artysta Marek Sułek. Eksponat będzie prezentowany w galerii stałej Centrum Nauki Kopernik.
 
 
 
...
 
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: