Trzymanie ukochanego za rękę, albo nawet samo patrzenie na jego zdjęcie uśmierza fizyczny ból – informują amerykańscy naukowcy.
Gdy młode kobiety w trakcie eksperymentu doświadczały łagodnych poparzeń, czuły mniejszy dyskomfort, gdy patrzyły na zdjęcia swoich partnerów, niż wtedy, gdy spoglądały na fotografie przedmiotów i obcych ludzi.
Podobny łagodzący efekt miało trzymanie za rękę ukochanego. Trzymanie za rękę obcej osoby, czy ściskanie piłeczki antystresowej nie przyniosło takich skutków.
Psychologowie z Uniwersytetu Kalifornii mówi, że ich badanie, którego wyniki opublikowano w dzienniku Psychological Science „podkreśla wagę więzi społecznych i bycia społecznie związanym”.
25 ochotniczek – głównie studentek tego uniwersytetu – było w szczęśliwych związkach ze swoimi chłopakami przez minimum sześć miesięcy.
Odkrycie to może przydać się w czasie porodu, kiedy to obecność ojca w sali porodowej mogłaby zmniejszyć ból matki.
Ci bardziej delikatni mogą po prostu dać ciężarnej wybrance swoje zdjęcie.
Badanie to wyjaśnia też, dlaczego działa słynny sposób „Chodź, mamusia pocałuje paluszek to przestanie boleć”.
Naukowcy mają radę dla wszystkich, którzy cierpią z powodu bólu lub stresu – „Jeśli nie możesz zabrać ze sobą ukochanej osoby, spróbuj wziąć chociaż zdjęcie”.