Paweł Sękowski otrzymał nagrodę Instytutu Pamięci Narodowej za najlepszy debiut historyczny roku 2009. Nagrodzono pracę „Polskie Stronnictwo Ludowe w Krakowie i powiecie krakowskim w latach 1945-1949”.
Konkurs dotyczy historii dwudziestego wieku czyli Zeszłego Stulecia. Nazwa ta jeszcze szokuje ludzi, dla których to, co zdarzyło się przed piętnastu czy czterdziestu laty jest wciąż żywym tematem działań rzutujących na obecne wybory. Tak bliskie wspomnienia historyczne przeplatają się ze wspomnieniami czy nawet manipulacjami.
– „Wieleż lat czekać trzeba, nim się przedmiot świeży jak figa ucukruje, jak tytuń uleży?” – spytaliśmy, cytując Mickiewicza, szefa IPN profesora Janusza Kurtykę i Andrzeja Paczkowskiego z Jury.
– „Ani chwili” – odpowiedzieli zgodnie. „Historię piszą zawsze współcześni, czego najlepszym przykładem Tukidydes” - powiedział profesor Paczkowski. – „Czy Jan Długosz” – dodał Janusz Kurtyka. No i sam patron nagrody nieprzypadkowo wybrany przez Kolegium IPN. Piłsudczyk, żołnierz, emigrant był Władysław Pobóg-Malinowski przed wojną wpierw wojskowego biura historycznego, potem naczelnikiem wydziału naukowo-historycznego w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Po wojnie autor „Najnowszej historii politycznej Polski” spisywał współczesne dzieje.
Prace dzisiejszych magistrantów i doktorantów dotyczą czasem historii bardzo nieodległej. Traktują o „Reakcji Francji na wprowadzenie stanu wojennego w Polsce” (Magdalena Heruday-Kozłowska), bądź o narodzinach Studenckiego Komitetu Solidarności we Wrocławiu (Kamil Dworczak), o powstaniu i działalności NSZZ „Solidarność” w Pabianicach 1980-1989 (Magdalena Karwan), o „Elitach Politycznych PZPR w województwie krakowskim w latach 1956-1975” (Sebastian Drabik) czy „Dekadzie kariery politycznej Romana Romkowskiego” 1944-1954” (Radoslaw Kurka). Doktoraty pisano na temat „Tajnych organizacji harcerskich w Polsce w latach 1944-1956” (Ewa Rzeczkowska) czy „Relacji między paryską Kulturą a Krajem 1944-1973” (Anna Cichocka).
W dziedzinie prac doktorskich nagrody głównej nie przyznano. Tylko za magisterium. Magister i IPN skojarzyły się mocno z nazwiskiem Pawła Zyzaka, autora kontrowersyjnej książki o Lechu Wałęsie. Trzeba jednak pamiętać, że Zyzak w takim konkursie nie startował, książkę wydał bez wiedzy i udziału IPN-u. Tym razem uhonorowano Pawła Sękowskiego, obecnie pracownika archiwum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Sękowski cieszy się na wydanie książki i honorarium, na co dziś podpisał umowę. Książka zostanie opublikowana po merytorycznym opracowaniu do druku zgodnie z uwagami, jakie jeszcze od recenzentów wydawniczych dostanie.
Była to trzecia edycja konkursu na najlepszy Debiut Historyczny Roku 2009. Zgodnie z regulaminem Paweł Sękowski za wydanie nominowanej pracy magisterskiej otrzyma 10 tys. zł. Honorarium za wydanie doktoratu mogło wynieść 25 tys. złotych. Profesor Kurtyka zapowiedział rychłe ogłoszenie czwartej edycji konkursu. Termin nadsyłania prac wyznaczony zostanie w okolicach listopada 2010 r.