Kilkanaście wraków statków z ubiegłych stuleci odkryło konsorcjum Nord Stream budujące Gazociąg Północny po dnie Bałtyku z Rosji do Niemiec. Najstarszy z wraków mógł zatonąć nawet 800 lat temu.
Według szwedzkich ekspertów, najstarszy ze znalezionych wraków pochodzi ze średniowiecza i może liczyć nawet 800 lat. Większość pozostałych zatonęła między
XVII i XIX stuleciem.
W średniowieczu Morze Bałtyckie było ruchliwym szlakiem handlowym dla m.in. kupców hanzeatyckich. Był to też główny szlak łączący wyspy Alandzkie z dużym portem, jakim był Wolin. Wody Bałtyku są stosunkowo mało słone i zimne, co sprzyja konserwowaniu wraków.
– Mogą one być interesujące, ale na razie widzieliśmy tylko ich zdjęcia z zewnątrz. Uważa się, że wiele z nich jest całkowicie nietkniętych. Wyglądają na bardzo dobrze zachowane – powiedział agencji Associated Press Peter Norman ze szwedzkiej Rady Dziedzictwa Narodowego.
12 z tych wraków znajduje się w szwedzkiej strefie ekonomicznej Bałtyku, ale nie na planowanej trasie gazociągu. Nord Stream, który chce podjąć prace montażowe w kwietniu, zapewnił, że nie uszkodzi historycznych znalezisk.
Trzy z tych wraków mają nienaruszone kadłuby i leżą dnem do góry na głębokości 130 metrów. Ewentualna ich eksploracja wymagałaby specjalistycznego i kosztownego sprzętu.