Strona główna » Informacje » Nauka
A wszystkiemu winny ołów

Amatorzy dziczyzny żyją krócej

Autor: bwa, bzato; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
08:41
04.05.2010
Częste spożywanie dziczyzny, zwłaszcza ptactwa, może być szkodliwe dla zdrowia ze względu na obecność w mięsie pochodzącego ze śrutu ołowiu, który powoduje ciężkie zatrucia. Jak się okazuje, wystarczy zjeść trzy porcje dzikiego ptactwa w tygodniu, by licząca 70 kilogramów osoba znacznie przekroczyła poziom ołowiu uważany za bezpieczny.
Zbyt częste spożywanie dzikiego ptactwa grozi ciężkim zatruciem organizmu
Zbyt częste spożywanie dzikiego ptactwa grozi ciężkim zatruciem organizmu (fot. PAP/EPA)
Wiatrówki są w wielu krajach bardzo popularną bronią używaną do polowań. Stosowane w nich ołowiane naboje ze śrutu, są często źródłem poważnych zatruć organizmu.

Do takich wniosków doszedł zespół Debbie Pain z Wildfowl and Wetlands Trust w Slimbridge po przebadaniu kilkudziesięciu kilogramów dziczyzny powszechnie dostępnej w supermarketach, czy kupowanej od myśliwych i rzeźników z całej Wielkiej Brytanii.

Po wykonaniu zdjęć rentgenowskich (widać na nich wyraźnie nawet bardzo małe kawałki ołowiu) ptaki gotowano w winie, cydrze lub płynie o neutralnym pH. Dopiero po ugotowaniu usuwano te ziarnka śrutu, które dawały się znaleźć „na oko".

Następnie oddzielone od kości mięso było mielone i analizowane. Okazało się, że trzy porcje dzikiego ptactwa – na przykład słonki – w tygodniu wystarczą, by licząca 70 kilogramów osoba przekroczyła poziom ołowiu uważany za bezpieczny. W przypadku bażanta lub kuropatwy szkodliwe może być 10 porcji, natomiast kaczkę krzyżówkę można zajadać nawet 24 do 30 razy w tygodniu. W następstwie dostania się śrutu ołowianego do ciała, dochodzi do powolnego zatrucia ołowiem, który odkłada się w organach wewnętrznych człowieka: wątrobie, nerkach, kościach, mięśniach i tkance nerwowej.

Ołów jest zresztą szkodliwy także dla samych ptaków, u których powoduje ciężkie deformacje, a także innych drapieżników i padlinożerców, które spożywają zatrute ptaki lub ich jaja.

Kilka lat temu cały świat obiegła wiadomość o zagadkowej śmierci kilku dzikich gęsi, które od czasu do czasu „dożywiały” się porzuconym śrutem z nabojów myśliwskich. Doszło u nich do ciężkiego zatrucia organizmu i w konsekwencji śmierci. Sekcja potwierdziła zatrucie związkami ołowiu.

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: