Pięć ciężarnych nastolatek to efekt „zabaw”, a właściwie orgii, w których uczestniczyli uczniowie jednego z gimnazjów w Ostródzie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że uczniowie sekszabawom oddawali się dobrowolnie. Sprawę bada policja.
„Słoneczko” lub „gwiazda” – w tak niewinny sposób uczniowie nazwali swoje erotyczne zabawy. Jeszcze bardziej szokuje fakt, na czym polegała gra.
–
Zabawa polega na tym, że dziewczynki kładą się w kółku, głową do
siebie, zakrywają oczy, a chłopcy po kolei z nimi kopulują – poinformował anonimowy uczeń. Wygrywa ten, który ostatni zakończy stosunek – właśnie w ten sposób zabawiali się ostródzcy uczniowie.
Nastolatki chyba nie zdawały sobie sprawy, że w ten sposób można zajść w ciążę.
–
Rzeczywiście w tym roku szkolnym w mojej szkole uczy się kilka
dziewcząt, dokładnie pięć, z których trzy dziewczynki urodziły już dzieci,
dwie dziewczynki są jeszcze w ciąży – powiedziała dyrektor ostródzkiego gimnazjum Anna Czarnocka.
Prokuratorzy nieoficjalnie skarżą się, że współpraca z rodzicami i nauczycielami w wyjaśnianiu sprawy idzie opornie. W szkole nie rozmawia się na temat seksu, nie ma np. psychologa, który przestrzegłby uczniów przed konsekwencjami „zabaw”.
Psycholodzy alarmują: to dorośli dają dzieciom przykład, a one po prostu ich naśladują. Jak mówi psycholog Maria Rotkiel, jeżeli temat seksu jest w domu tematem tabu, to w szkole dzieci są epatowane tematyką seksu, dlatego bawią się w taki sposób.