Ponad 280 zawodników z czternastu krajów, wraz ze swoimi psami, bierze udział w 14. Międzynarodowych Mistrzostwach Europy w Caincrossie i Bikejoringu. Zawody po raz pierwszy odbywają się w Polsce, na Górze św. Anny na Opolszczyźnie.
Bikejoring to konkurencja, w której bierze udział kolarz górski i pies, który biegnie przed rowerem i potrafi dodać kolarzowi nawet 30 proc. mocy.
Pies, ciągnąc rower, pomaga zawodnikowi pokonywać szczególnie trudne tereny, a wspólny wysiłek partnerów pozwala osiągnąć prędkość 50 km na godzinę.
W tym roku czterokilometrowa trasa pełna była przeszkód i wzniesień, do których nie wszystkie czworonogi były przyzwyczajone. Wyścig spowalniały przede wszystkim błoto i nierówne leśne ścieżki. Jednak zawodnicy nie poddawali się i wszyscy ukończyli trasę. Najlepszy czas osiągnął Polak – Igor Tracz, który bronił tytułu europejskiego mistrza bikejoringu po raz piąty.
–
8 minut, 36 sekund, czyli najszybszy czas dzisiejszego dnia należy do mnie i do Ozzy'ego – mówił zwycięstwa.
Podczas zawodów można było zobaczyć bardzo wiele rasowych psów, lecz także rasowych mieszanek. W konkurencjach caincross i bikejoring nie ma żadnych ograniczeń rasowych, jednak pies musi mieć odpowiedni wiek – w pierwszej dyscyplinie 12 miesięcy, a w drugiej 18. Caincross to bieg przełajowy z czworonogiem.
Zawody potrwają do jutra, a kolejna impreza już za rok.