Strona główna » Informacje » Ludzie
Cyberprzemoc na podwórku

Realne samobójstwo w wirtualnym świecie

Autor: em|en, gsad; Źródło: Fundacja Dzieci Niczyje, KGP
  • A
  • A
  • A
18:25
01.02.2010
Kilka dni temu 21-latek ze Strzegomia powiesił się, bo w internecie pojawił się film, na którym jego znajoma opowiada o ich seksualnej przygodzie w miejskim parku. Wulgarny film zatytułowany „Zwierzenia szesnastolatki” obejrzało kilkaset tysięcy osób. Chłopak załamał się i powiesił się w swoim mieszkaniu. W sobotę odbył się jego pogrzeb.
Głupi żart ze strony rówieśników może przyczynić się do tragedii (fot. Flickr/leventlecri)
Głupi żart ze strony rówieśników może przyczynić się do tragedii (fot. Flickr/leventlecri)
Coraz więcej nastolatków doświadcza cyberprzemocy ze strony rówieśników – narzędziami dręczenia są dziś blogi, czaty i filmy nagrane telefonem komórkowym. Jest to problem społeczny, bo – jak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Fundacji „Dzieci Niczyje” – ponad połowa dzieci w wieku 12-17 lat była przynajmniej raz obiektem zdjęć lub filmów wykonanych wbrew ich woli.

Zdecydowanie najczęściej autorami takich zdjęć są ich rówieśnicy – znajomi ze szkoły lub spoza niej. Najczęściej tego typu zdjęcia i filmy robione są dla żartu – ale już jedna piąta przypadków jest „robiona na złość”.

Ofiarą dziecięcej cyberprzemocy może być każdy, najczęściej jest to ktoś, kto wyróżnia się w grupie, odstaje od niej, lepiej się uczy, jest spokojniejszy. Taki był właśnie Marcin ze Strzegomia, o którym znajomi opowiadali, że bardzo lubiany, grzeczny i uczynny.

Jak mówią eksperci w fundacji „Dzieci Niczyje”, dziecko skrzywdzone w wyniku działań rówieśników odczuwa silną izolację od grupy, poczucie osamotnienia, niejednokrotnie rozpacz. Najbardziej uderzają w nich filmy robione z ukrycia, które powodują u dzieci wstyd, zażenowanie i irytację, a te często prowadzą do załamania psychicznego.

Kto jest sprawcą cyberprzemocy? – Często bywa osoba, która ma niskie kompetencje społeczne – nie jest w stanie za pomocą sobie dostępnych, społecznie akceptowanych metod komunikacji zwrócić na siebie uwagę. Chce być dowartościowana przez grupę, zwrócić na siebie uwagę. Taka osoba w sieci czuje się anonimowa i przez to bezkarna – mówi Katarzyna Fenik z Fundacji „Dzieci Niczyje”.

Jak wynika z badań najbardziej pospolitą odmianą przemocy jest wulgarne wyzywanie – na forach dyskusyjnych, w serwisach społecznościowych. Co gorsza, połowa osób poniżanych nie mówi o tym nikomu. Natomiast rodzice dowiadują się o takich wydarzeniach bardzo rzadko.

Zdjęcie z samobójstwa

Jak zapobiegać szerzeniu się cyberprzemocy? Ważna jest przede wszystkim profilaktyka – informowanie najmłodszych o tym, jak tego typu działalność jest odbierana przez rówieśników i jakie zagrożenia za sobą niesie. Jak pokazują konkretne przypadki, zagrożeniem może być nawet utrata życia.

Według danych Komendy Głównej Policji, w 2008 r. odebrało sobie życie blisko 4 tys. osób. To ok. 10 proc. więcej niż rok wcześniej. Najwięcej aktów samobójczych popełniają ludzie młodzi – od 16 do 21 lat. Blisko 75 proc. samobójczych śmierci następuje przez powieszenie.

W październiku 2006 r. Ania z Gdańska popełniła samobójstwo po tym, jak w klasie pięciu rówieśników miało ją molestować seksualnie. Koleżanka Ani zeznała, że już wcześniej próbowała ona dwukrotnie targnąć się na swoje życie.

Śmierć 14-latki odbiła się głośnym echem w całym kraju. Jej pamięć w dniu pogrzebu uczcił minutą ciszy Sejm, a w szkołach obowiązywała żałoba. Pod koniec października 2006 r. grób nastolatki odwiedził prezydent Lech Kaczyński. Dwa tygodnie po śmierci Ani ówczesny minister edukacji Roman Giertych w klasie, gdzie uczyła się dziewczyna, przedstawił program „Zero tolerancji dla przemocy w szkole".

Wciąż jednak pozostaje pytanie: jak zapobiegać przypadkom, w których nowoczesne media stają się narzędziem, które popycha do samobójstwa?

Na forum

Jaki jest sens robienia tych manifestów i strajków pod krzyżem??...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: