Służba zdrowia coraz więcej zarabia na leczeniu
cudzoziemców, którzy wybierają Polskę na miejsce leczenia – informuje
„Rzeczpospolita”. W pierwszym półroczu tego roku zagraniczni pacjenci zostawili w polskich klinikach ponad pół miliarda złotych.
Tylko w pierwszym półroczu 2010 r. zagraniczni pacjenci pozostawili u nas
ponad pół miliarda złotych. W drugiej połowie roku łączne wpływy z turystyki
medycznej mają być o 15–20 proc. wyższe.
Według szacunków Izby Gospodarczej
Turystyki Medycznej na leczenie bądź zabiegi przyjechało do nas w tym czasie
ok. 120 tys. cudzoziemców. Każdy z nich wydał na leczenie średnio 4,5 tys. złotych. Przyciągają konkurencyjne ceny, zwłaszcza u
stomatologów i chirurgów plastycznych. Kolejne atuty to krótki czas
oczekiwania na zabiegi i wysoka jakość usług.
Pacjenci z Wielkiej Brytanii, zamiast wydawać u siebie równowartość 5600 złotych za wstawienie implantu zęba, w polskim gabinecie płacą 2100 złotych.
Turystyka medyczna już trafiła na sporządzoną w Ministerstwie Gospodarki
listę 27 branż, spośród których do połowy września zostanie wybranych 15,
najbardziej kojarzących się z Polską i budujących jej pozytywny wizerunek za
granicą. Te wybrane branże mają otrzymać potężne wsparcie na promocję
gospodarczą z funduszy unijnych.