Strona główna » Informacje » Ludzie
Zimna woda zdrowia doda?

Lodołamacze z Kalisza

Autor: ap, gsad; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
15:47
14.03.2010
Morsy z całej Polski zjechały do Kalisza na zawody w pływaniu w ekstremalnych warunkach. Łącznie 55 amatorów zimnej pokonało wpław liczący 6 tys. metrów odcinek Prosny - od mostu na osiedlu Piwonice do Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego.
Morsy – pasja do pływania w lodowatej wodzie i pokonywania słabości łączy pokolenia (fot. PAP.arch./Mirosław Trembecki)
Morsy – pasja do pływania w lodowatej wodzie i pokonywania słabości łączy pokolenia (fot. PAP.arch./Mirosław Trembecki)
„Lodołamacze” przyjechały na kaliski sprawdzian z całej Polski. Pierwszy przed gmachem Teatru zameldował się Dariusz Iwaniec z OSP Zorba Wrocław. Pokonanie trasy zajęło mu niewiele ponad 44 minuty.

Najstarszy mors miał 54 lata, a najmłodszy - 15. Płynęła jedna kobieta. Temperatura wody nie przekraczała przy lustrze 3 stopni, wiał wiatr, padał deszcz lub deszcz ze śniegiem. Dla morsów woda była jednak „cieplutka”, a samo pływanie - jak mówili - sprawiło przyjemność.

Rzeka jest szeroka, nurt jest wolny i cały czas trzeba było mocno pedałować - powiedział jeden z nich po wyjściu z wody. Dodał, że przygoda jest warta zapamiętania i godna powtórzenia.

Warunkiem uczestnictwa było posiadanie aktualnych badań lekarskich i podstawowego sprzętu: rurki, maski, płetw i pianki. Nie można było używać tzw. suchaczy, czyli skafandrów całkowicie izolujących ciało od wody i zimna.

Według organizatorów celem spływu jest pokonanie wpław odcinka rzeki w dowolnym czasie, a nie wyścig. – To próba pokonania sił natury i własnych słabości w ekstremalnych warunkach- powiedzieli dziennikarzom.
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: