Strona główna » Informacje » Ludzie
Przytul zamiast iść do Częstochowy

Kapucyn chwali seks

Autor: kf, asl; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
21:04
23.04.2009
Seks małżeński może być frywolny i nie musi odbywać się przy zgaszonym świetle, a jednocześnie będzie bezgrzeszny – przekonuje ojciec Ksawery Knotz w swojej książce „Seks, jakiego nie znacie. Dla małżonków kochających Boga”. Zdaniem autora, niekoniecznie trzeba jeździć do Częstochowy. – Można się pocałować, popieścić i w tym być bliżej Boga – przekonuje.
O. Ksawery Knotz
Ojciec Ksawery Knotz (fot. PAP/Paweł Kula)
Kościół zaniedbał ten temat

Szukaliśmy odpowiedzi na problemy, które stały się tematem tabu w Kościele – tak uzasadnia konieczność publikacji ks. Daniel Łuka z Wydawnictwa Święty Paweł, wydawcy książki.

Ojciec Knotz jest doktorem teologii pastoralnej, duszpasterzem małżeństw, redaktorem naczelnym portalu „Szansa spotkania”, skierowanego do małżeństw, które kształtują swoje życie seksualne według nauki Kościoła katolickiego.

Autor książki przekonuje, że zbyt mało czyta się dziś ewangelię, a w Kościele temat seksu jest zaniedbany. Tymczasem w Piśmie Świętym – mówi – wątków seksualnych jest bardzo dużo.

Ojciec Knotz zauważa również, że jeśli już w Kościele mówi się o seksie, to w kategoriach negatywnych: że coś jest grzechem, jest złe. – Pokutuje mentalność przypominająca kodeks karny. Ludzie pytają mnie o to, co wolno w seksie, a czego nie. To niepoważne – oburza się.
Książka
Autor ze swoim dziełem (fot. PAP/Paweł Kula)
Seks jak mecz, nie można faulować

Pisząc tę książkę, starałem się odejść od negatywów. Porównuję seks do meczu piłkarskiego, gdzie wprawdzie są jakieś zasady – nie można faulować czy wybijać piłki na aut. Ale to, co się odbywa na boisku – to mecze różnej klasy, różnych lig, są piękne i wspaniałe, ale i nudne i beznadziejne – zachęca czytelników autor.

Na pytanie o to, czy jest jakaś granica w tym, co małżonkowie bez grzechu mogą robić w sypialni, mówił, że chodzi o to, by był to „normalny akt małżeński, by spotkali się mężczyzna ze swoją cielesnością i kobieta ze swoją. Ważne, by respektować tę swoją cielesność”.

Nie mówimy o patologiach, mówimy o normalności, w której nie trzeba się bać romantyzmu – żachnął się, zapytany o to, czy grzechem jest używanie pejcza w sypialni.

Brak seksu w małżeństwie grzechem

Ojciec Knotz ostrzega również, że wieloletni brak seksu w małżeństwie, jeśli nie ma ku niemu przeciwwskazań związanych np. z chorobą jednego z partnerów, jest grzechem. Ale przestrzegł także, żeby nie przesadzać i nie zrobić z Kościoła sex-shopu.

Autor uważa, że kultura podpowiada, jak urozmaicić seks małżeński, i wymienia perfumy i bieliznę.

Biskup przeczytał, nie ocenzurował

Książka posiada imprimatur (oficjalna aprobata władz kościelnych) bpa Jana Wątroby z Kurii Metropolitalnej w Częstochowie. Autor, pytany o to, podkreślił, że nie była to forma cenzury. – Pomyślałem, że dobrze mieć imprimatur, bo w tej dziedzinie w Kościele panuje chaos. Nic nie zostało z tekstu wycięte< /i> – zapewnił.
 
 
 
...
 
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: