Strona główna » Informacje » Ludzie
Eko Jump w obronie przyrody

Ekolodzy wskoczyli do rzek

Autor: ap, bzato; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
19:45
11.07.2010
Big Jump – pod takim hasłem w ok. 20 miejscowościach w całej Polsce ludzie, którym ekologia nie jest obojętna, wkroczyli w niedzielę po południu do różnych polskich rzek. Celem akcji było zwrócenie uwagi na stan czystości tych wód.
PAP/EPA /FABRICE COFFRINI
Ekolodzy swoim gestem chcieli zwrócić uwagę społeczeństwa na stan czystości wód, który w naszym kraju idzie w coraz gorszym kierunku (fot. PAP/EPA /FABRICE COFFRINI)
Jak podkreślił prezes Klubu Gaja Jacek Bożek, zainteresowanie ogólnopolskim happeningiem przerosło oczekiwania:

Akcja odbyła się w wielu nieplanowanych wcześniej miejscach. Ostatnie zgłoszenia otrzymywałem jeszcze dzisiaj rano. Jestem bardzo zadowolony, że ludzie mimo wakacji potrafili się zwołać i przyłączyć do akcji. Rozumieją, że czysta rzeka w ich sąsiedztwie to lepsza jakość życia. W dwóch miejscowościach zaczęli nawet od sprzątania – powiedział.

Akcja odbyła się m.in. w Wiśle, Wrocławiu, Szczecinie, Gdańsku, Krakowie, Miasteczku Śląskim czy Sosnowcu. W tym ostatnim organizatorzy wybrali szczególny punkt na mapie – Trójkąt Trzech Cesarzy. To historyczne miejsce, położone u zbiegu Białej Przemszy i Czarnej Przemszy, na pograniczu Sosnowca, Mysłowic i Jaworzna, gdzie po Kongresie Wiedeńskim w 1815 r. przez blisko 100 lat stykały się granice państw zaborczych – Austrii, Rosji i Prus.

Czysta woda to lepsza jakość życia

W niedzielę zgromadziło się tam ok. 30 osób, reprezentujących m.in. Stowarzyszenie Teraz Sosnowiec. Ponieważ Biała Przemsza jest w tym miejscu mulista i zarośnięta, weszło do niej kilka osób, inni wspierali je mentalnie.

W Unii Europejskiej to miejsce ma szczególny wymiar. Mamy nadzieję, że z czasem zostanie lepiej zagospodarowane. Mogłyby tu powstać np. jakieś tarasy widokowe – powiedział jeden z organizatorów Przemysław Chwistecki.

Akcja Big Jump jest organizowana co 5 lat od 2005 do 2015 ze względu na wprowadzenie w 2015 roku Ramowej Dyrektywy Wodnej we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Wody powierzchniowe powinny do tego czasu osiągnąć dobry stan chemiczny i ekologiczny.

Jeśli nic się nie zmieni, Polska nie ma szans na osiągnięcie warunków określonych w dyrektywie – ocenił Jacek Bożek.

Akcja ma wymiar europejski. Podczas pierwszego Big Jump w 2005 roku organizacja European Rivers Network zanotowała 250 tys. oficjalnych spotkań nad rzekami w 22 krajach, również w Polsce.

W Polsce Big Jump jest organizowany w ramach programu Stowarzyszenia Ekologiczno – Kulturalnego Klub Gaja „Zaadoptuj rzekę”, który dofinansowano ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, pod patronatem ministra środowiska.
 
 
 
...
 
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: