„Wenecja” Jana Jakuba Kolskiego, entuzjastycznie przyjęta przez publiczność, zdobyła Specjalną Nagrodą Jury za Szczególne Osiągnięcie Artystyczne na zakończonym właśnie 34. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Montrealu. Wcześniej obraz chwalili także krytycy za jego stronę wizualną i uniwersalny przekaz.
Na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Montrealu odbyła się światowa premiera filmu. Już jego pierwsze festiwalowe pokazy przyciągnęły setki widzów i wzbudziły aplauz widowni.
Reżyser Jan Jakub Kolski i operator filmowy Artur Reinhart spotkali się z montrealską publicznością, która wyrażała zachwyt nad wizualną stroną filmu i emocjonalnym ładunkiem, towarzyszącym historii 11– letniego Marka, który zgodnie z rodzinną tradycją powinien pojechać do Wenecji. Uniemożliwia to wybuch II wojny światowej, której okrucieństwo zmusza bohatera do ucieczki w świat wyobraźni.
Obraz, oparty na opowiadaniu Włodzimierza Odojewskiego, rozumiany był jako uniwersalna metafora wewnętrznego mierzenia się z rzeczywistością, której nie jesteśmy w stanie zaakceptować.
Jan Jakub Kolski powraca w filmie do polskiej prowincji, bo – jak powiedział – „tylko tam odnajduje klimat potrzebny mu do rozmowy z widzem". W najbliższym czasie film zostanie zaprezentowany w ramach kolejnych ważnych międzynarodowych festiwali filmowych m.in. w Reykjaviku, Hajfie i Hamburgu.
Wcześniej film doceniono w kraju. W maju jury festiwalu Polskich Filmów Gdyni nagrodziło operatora Artura Reinhardta za zdjęcia i Marcina Walewskiego, który wystąpił w roli Marka, za debiut.
World Film Festival to jedyny w Ameryce Północnej festiwal klasy „A". Obok polskiego tytułu w rywalizacji wzięło udział 20 filmów z całego świata, m.in. Belgii, Japonii, Meksyku, Niemiec, Włoch, Francji, Norwegii, Rosji, Kanady i USA.
W jury zasiadały takie sławy jak: duński reżyser Bille August (przewodniczący), kanadyjska aktorka Anne-Marie Cadieux, egipski filmowiec Marwan Hamed oraz francuski twórca filmowy Édouard Molinaro. Specjalne warsztaty mistrzowskie poprowadził Gerard Deparideu.