Strona główna » Informacje » Kultura
Jak gaz rozweselający w kinach?

„Ciacho” z gwiazdami na ostro

Autor: Beata Zatońska
  • A
  • A
  • A
17:22
20.10.2009
Prawdziwa komedia, z krwi i kości, ma się pojawić w polskich kinach na początku przyszłego roku. Bohaterowie „Ciacha” Patryka Vegi podczas konferencji promującej film… obrzucili dziennikarzy ciastem z kremem (jak w najlepszej komedii slapstickowej) i delikatnie uchylili rąbka tajemnicy, którą do tej pory owiany był film.
Ekipa „Ciacha” przystępuje do przygotowania porcji ciasta
Ekipa „Ciacha” przystępuje do przygotowania porcji ciasta (fot. B.Zatońska)
"Ciacho” w kinach zobaczyć będzie można od 8 stycznia 2010 r. Ma być „niepokorną i wywrotową komedią o trójce zwariowanych braci, którzy zrobią wszystko, żeby wyciągnąć swoją siostrę z tarapatów”.

Producenci zapowiadają film tak: „Zmiksuj Małaszyńskiego, Karolaka, Bosaka, Kota i Żmudę-Trzebiatowską. Podgrzej do wrzenia. Wrzuć do wszystkiego Patryka Vegę. Zamieszaj. Wkrój Mecwaldowskiego i Żaka. Do smaku przypraw Marietą Żukowską, Danutą Stenką i Joanną Liszowską. Dodaj Wojciecha Zielińskiego i kręć przez 30 dni. Włóż w scenografię Agaty Stróżyńskiej. Udekoruj charakteryzacją Ewy Drobiec i kostiumem Moniki Ptaszek. Zalej masą humoru. aż otrzymasz najbardziej wywrotową komedię ostatnich lat. Podawaj zimą na dużym ekranie”.

O fabule wiadomo niewiele. Nikt nie chciał też zdradzić, co oznacza tytuł filmu „Ciacho”. Na konferencji prasowej ciasta było w nadmiarze, potężne porcje przysmaków fruwały w powietrzu, tak że wywiązał się przyjacielski pojedynek aktorsko-dziennikarski. Nie przeszkadzało to jednak w rozmowach z licznie zgromadzonymi artystami.

Patryk Vega dał się poznać jako reżyser znakomitego kina kryminalnego, jego dziełem jest m.in. film fabularny i serial „Pitbull”. Teraz napisał scenariusz i nakręcił „film, który go prywatnie bawi i śmieszy”.
Wysmarowany słodkim kremem Paweł Małaszyński (fot. PAP/Stach Leszczyński)
Wysmarowany słodkim kremem Paweł Małaszyński (fot. PAP/Stach Leszczyński)
- Interesują mnie różne gatunki filmowe. Przygotowując się do „Ciacha” zastanawiałem się, jaki film mógłby się w Polsce sprzedać i sprawić mi frajdę jako reżyserowi. Nie miała to być ani komedia romantyczna, ani obyczajowa, ale komedia po prostu – bez tych wszystkich tzw. przymiotników niwelujących. Wiem, że to, co zrobiliśmy jest zabawne. Na pierwszych pokazach ludzie przez dwie godziny wyli ze śmiechu. – powiedział Patryk Vega w rozmowie z portalem tvp.info.

Reżyser mówił także, że podczas pracy nad filmem, w przerwach obiadowych rozpylano gaz rozweselający, który pomagał się aktorom zrelaksować i odprężyć. Wymagał od nich natomiast, by grali na poważnie, bo wtedy dopiero na ekranie można osiągnąć komediowy efekt. Zapowiedział już też, że powstaną jeszcze dwie części „Ciacha” – zdjęcia mają się rozpocząć w marcu przyszłego roku.

– Tu wszyscy są obsadzenie totalnie pod prąd. Paweł Małaszyński nie będzie romantycznym kochankiem ani bohaterem kina akcji. Tomasz Karolak nie zagrał, jak to często ostatnio bywało, błazna, ale superplayboya, który ma problemy seksualne. Marin Bosak gra faceta spełniającego się w roli kury domowej, totalnie zdominowanego przez żonę, którą zagrała Joanna Liszowska. Ci trzej panowie mają siostrę, graną przez Martę Żmudę-Trzebiatowską. I ona ma największe jaja z całej czwórki. Gdy wpada w tarapaty, tych trzech idiotów postanawia jej pomóc, co skutkuje lawiną totalnych wypadków – wyjaśnił reżyser.
Marta Żmuda-Trzebiatowska (fot. Justyna Dudek, Monika Zielska)
Marta Żmuda-Trzebiatowska (fot. Justyna Dudek, Monika Zielska)
Scenariusz Patryk Vega napisał razem z Dominikiem Matwiejczykiem. Pomoc była mu potrzebna, by nabrać dystansu do materiału. Jak powiedział tvp.info, casting do filmu odbywał się już w trakcie pisania scenariusza, w jego głowie – od razu wiedział, kogo chce obsadzić.

Marta Żmuda-Trzebiatowska, prawdziwy, twardy facet w „Ciachu”, powiedziała tvp.info, że przygotowując się do roli agentki CBŚ, przeszła twardą szkołę z antyterrorystami. Przez trzy miesiące ostro trenowała. Pracowała nad muskułami, uczyła się strzelać i zgłębiała tajniki sztuk walki. Zdradziła tvp.info, że najbardziej podobał jej się boks. – Okazało się, że mam talent i trener podejrzewał, że oszukałam go mówiąc, że wcześniej nie miała do czynienia z boksem .

Cezary Żak w „Ciachu” zagrał małą, ale jak podkreślił, „smakowitą rolę”. – Gram policjanta, który uwielbia występować przed kamerą. Jeśli wie, że gdzieś pojawi się telewizja, natychmiast tam jedzie i zdaje relację – powiedział aktor.

– Zawsze chciałem pracować z Patrykiem Vegą i nie zawiodłem się. Zachwycił mnie jego „Pitbull”. To jeden z nielicznych reżyserów w Polsce, który naprawdę potrafi pracować z aktorami na planie – wyjaśnił Cezary Żak.

Aktor zdradził, że jest duża szansa na powstanie kolejnej serii uwielbianego przez widzów „Rancza”, gdzie gra podwójną rolę wójta i księdza.

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: