Strona główna » Informacje » Biznes
Polska kontra Komisja Europejska

Przegrana bitwa o emisję CO2

Autor: bzato, pszl; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
16:37
10.03.2010
Kilkuletni spór Polski z Komisją Europejską dotyczący pozwoleń na emisję dwutlenku węgla jest bliski zakończenia. Polska nie uzyskała jednak tego, co chciała. Chodzi o podział darmowych uprawnień do emisji CO2 na lata 2008-2012.
Musimy ograniczyć emisję zanieczyszczeń (fot.  PAP/Jerzy Undro)
Musimy ograniczyć emisję zanieczyszczeń (fot. PAP/Jerzy Undro)
Do porozumienia ma dojść w przyszłym tygodniu. Będzie ono bliskie temu, które proponowała Komisja Europejska.

Warszawa chciała, aby polskie przedsiębiorstwa mogły emitować rocznie za darmo ponad 280 milionów ton dwutlenku węgla. Rząd argumentował, że takie są potrzeby naszych firm i przy mniejszych limitach będą zmuszane dokupić uprawnienia do emisji dwutlenku węgla na specjalnych aukcjach, co zwiększy koszty produkcji.

Komisja w 2006 roku odrzuciła polskie plany i zmniejszyła limit, wyznaczając nam pułap na nieco ponad 208 milionów ton. Jest bardzo prawdopodobne, że po kilku latach gorących sporów, damy za wygraną i zaakceptujemy właśnie limit zbliżony do tej propozycji.

Minister środowiska Andrzej Kraszewski przyznał kilka dni temu w Brukseli, że nasze żądania były nierealistyczne. Niewiele dała Polsce nawet wygrana z Komisją w tej sprawie przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości jesienią ubiegłego roku. Sędziowie przyznali Warszawie rację i stwierdzili, że Bruksela przekroczyła kompetencje, ale nie odnieśli się do wysokości pułapów.

Negocjacje w sprawie darmowych uprawnień do emisji CO2 rozpoczęły się więc na nowo, a Komisja zażądała od Polski najnowszych danych gospodarczych, które są brane pod uwagę przy wyznaczaniu limitów.

Tu okazało się, że kryzys pokrzyżował Polsce plany, bo spadło zużycie energii, gospodarka wyhamowała, co oznacza, że i wysokość emisji była niższa od prognozowanej. Wszystko więc wskazuje na to, że limit wyznaczony przez Komisję kilka lat temu zostanie teraz podtrzymany.
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: