Podatek akcyzowy od energii elektrycznej w Polsce jest dziesięciokrotnie wyższy od stawki minimalnej wymaganej postanowieniami dyrektywy unijnej. Polska jest w gronie 5 państw pobierających najwyższą akcyzę od energii elektrycznej w UE – podaje Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu.
Wyższe stawki stosują jedynie Duńczycy, Szwedzi, Austriacy i Niemcy. Oprócz podatku akcyzowego energia elektryczna w Polsce jest dodatkowo obłożona podatkiem VAT. Opodatkowane są również kolorowe certyfikaty.
Polska jako jeden z nielicznych krajów UE nie wykorzystała możliwości, jakie daje unijna regulacja z 2003r. Chodzi o brak zastosowania preferencyjnych stawek dla energii elektrycznej, wyłączenia lub zwrot zapłaconego podatku akcyzowego. Celem dyrektywy było ujednolicenie, na obszarze Unii Europejskiej, zasad opodatkowania energii elektrycznej podatkiem akcyzowym. Z harmonizacji w tym zakresie dyrektywa wyłączyła energię elektryczną zużywaną w szczególnie energochłonnych procesach technologicznych.
Praktycznie wszystkie kraje członkowskie oprócz Polski wykorzystały ten fakt stosując do energii elektrycznej zużywanej w „Procesach Energochłonnych” preferencyjne stawki, wyłączenia lub zwrot zapłaconego podatku akcyzowego.
–
W Polsce doszło do sytuacji, w której opodatkowanie energii elektrycznej, podstawowego „paliwa” polskiego przemysłu jest wykorzystywane jako nigdy nie wysychające źródło przychodów budżetowych. Jeszcze do 2009 roku polscy odbiorcy przemysłowi płacili podatek VAT od podatku akcyzowego. Opodatkowaniu podatkiem VAT podlegają również, mające przecież same charakter podatkowy, kolorowe certyfikaty – podkreśla Henryk Kaliś, przewodniczący Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu.