5,7 mln zł kary – tyle ma zapłacić bank PKO BP za wprowadzenie konsumentów w błąd podczas kampanii reklamowej lokaty terminowej „Max Lokata” – tak brzmi wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Podtrzymał on tym samym decyzję Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który nałożył na bank karę w grudniu ubiegłego roku.
Urząd przypomniał, że w trakcie kampanii reklamującej lokatę terminową bank
informował, że oprocentowanie „Max Lokaty” wynosi 6 proc. w skali 12
miesięcy. Jednak o tym, że okres ten liczony był nie od momentu podpisania
umowy, ale od wyznaczonego przez bank terminu, konsument mógł dowiedzieć się
dopiero w placówce banku.
Rzecznik prasowy PKO BP Marek Kłuciński powiedział że bank
wystąpi z prośbą o pisemne uzasadnienie wyroku. –
Po jego otrzymaniu rozważymy
celowość dalszych apelacji – powiedział.
Zdaniem UOKiK, pominięcie tak istotnej informacji w przeważającej części
materiałów reklamowych mogło wprowadzać konsumentów w błąd i powodować
podjęcie przez nich decyzji, której inaczej by nie podjęli.
„Ponadto w treści materiałów reklamowych bank zastosował sformułowania, które
wskazywały na ich kompletność. Nie zamieszczono w nich żadnych oznaczeń ani
odesłań wskazujących na konieczność zapoznania się z dodatkowymi materiałami.
Poza tym użycie sformułowania ‘bez gwiazdek’ sugerowało potencjalnemu
odbiorcy, że reklama zawierała wszystkie istotne informacje” – czytamy w
komunikacie.
Sąd podzielił argumenty prezesa Urzędu i podtrzymał decyzję o
nałożeniu kary w wysokości ponad 5,7 mln zł. Urząd przypomina, że od każdej decyzji organu antymonopolowego można się odwołać do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Przedsiębiorcy, który nie zastosuje się do nałożonego obowiązku, grozi kara
finansowa do 10 tys. euro za każdy dzień zwłoki.