„Damy wam popalić ... gumę” – pod takim hasłem w piątek w Warszawie setki motocyklistów zademonstrują swoje niezadowolenie z powodu braku działań w sprawie obniżenia cen za przejazd autostradami. Niemal roczna batalia użytkowników jednośladów przenosi się na jeden dzień do stolicy – motocykliści nie chcą płacić na bramkach autostrad tyle samo, co kierowcy samochodów osobowych i chcą to pokazać odpowiednim władzom.
Akcję zorganizowali motocykliści z południa kraju, Ci sami, którzy od ponad roku starają się o obniżenie opłat za przejazd autostradą A4 z Krakowa do Katowic. Apel o przyjazd do stolicy spotkał się z szerokim odzewem na motocyklowych forach internetowych w całym kraju. –
Hasło jest oczywiście formą dowcipu, nie chcemy nikomu dawać popalić, po prostu chcemy się pokazać dużą grupą – mówił na antenie RMF FM Szczęsny Filipiak – współorganizator akcji.
Demonstracja przeprowadzona zostanie w formie Zgromadzenia Publicznego, które zostało zgłoszone władzom Warszawy i tym samym jest legalne. O godz. 13:00 grupa spotka się pod Ministerstwem Infrastruktury na ul. Chałubińskiego 4-6. Tam też organizatorzy akcji na ręce ministra infrastruktury złożą swoją petycję.
Następnym punktem jest przejazd ulicami Warszawy w okolice Sejmu, gdzie motocykliści przekażą posłom i senatorom listy z prośbą o zaangażowanie się w sprawę opłat za autostrady i poparcie postulatów.
–
Należy przypomnieć, że wcześniej wymieniliśmy liczną korespondencję i odbyliśmy wiele rozmów telefonicznych z przedstawicielami Ministerstwa Infrastruktury. Skutek jest niestety nie wielki. Pomimo wielu pism, w których przedstawiciele ministra twierdzą, że koncesjonariusze mogą dowolnie kształtować dla nas ceny nie potrafią wskazać, na jakiej podstawie prawnej miałoby to nastąpić – zaznaczają organizatorzy.
–
Naszym celem jest pokazanie, że motocykliści są zorganizowaną i bardzo liczną grupą. Ministerstwo uważa, że nie jesteśmy godni aby z nami rozmawiać i nie widzą potrzeby zmian. Główną motywacją ministerstwa jest fakt jakoby motocykliści byli niewielką grupą
społeczną, niepotrafiącą się skonsolidować i w związku z tym nie ma potrzeby respektowania naszych praw – dodają. Wszyscy uczestnicy zostali poproszeni o poruszanie się zgodnie z zasadami ruchu drogowego i tak, by w jak najmniejszym stopniu utrudnić życie mieszkańcom Warszawy.
Więcej o akcjach motocyklistów na stronie www.motoautostrada.pl