Strona główna » Informacje » Biznes
Może uda się za 5 lat

Euro nie w 2012 roku

Autor: bwa, pszl; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
16:54
29.07.2009
Ze względu na sytuację budżetową Polska nie wejdzie do strefy euro w 2012 r. – zapowiedział w Senacie wiceminister finansów Ludwik Kotecki. W sierpniu rząd zamierza opublikować dokument, opisujący nowe warunki dotyczące wprowadzenia Polski do tej strefy.
Polską walutą euro może być najwcześniej w 2014 roku
Polską walutą euro może być najwcześniej w 2014 roku (fot. PAP/Wiktor Dąbkowski)
W Senacie debatującym nad nowelizacją tegorocznej ustawy budżetowej, Kotecki przedstawiał stanowisko rządu w sprawie wprowadzenia w Polsce euro.

– Możemy powiedzieć dzisiaj, że nie będzie to rok 2012, tak jak zakładaliśmy dziesięć miesięcy temu, gdyż obecnie mamy do czynienia z zupełnie inną sytuacją makroekonomiczną niż ta, która była zakładana jesienią zeszłego roku – powiedział, przypominając, że na przeszkodzie stoi sytuacja budżetowa Polski, a od 7 lipca jesteśmy objęci procedurą nadmiernego deficytu.

Według Koteckiego, Polska nie jest jedynym europejskim krajem, który w tym roku nowelizuje swój budżet. – Nie grozi nam jednak tzw. techniczna recesja, kiedy PKB spada przez dwa kwartały z rzędu – mówi. Według niego, wzrost PKB w poszczególnych kwartałach tego roku będzie poniżej 1 proc., a tegoroczna dynamika gospodarki wyniesie 0,2 proc.

Dyskutowana w Senacie nowelizacja przewiduje m.in. wzrost deficytu z 18,18 mld zł do 27,18 mld zł. Tegoroczne wpływy podatkowe będą mniejsze od zakładanych pierwotnie o 46,6 mld co w efekcie doprowadzi do obniżenia wpływów budżetowych o 30,1 mld zł. Ostatecznie mają wynieść 272,9 mld zł, a nie ponad 303 mld zł, jak wcześniej planowano.

Zaproponowana nowela sankcjonuje także zaplanowane przez MF cięcia w wydatkach budżetowych na łączną kwotę ponad 21,13 mld zł. Z tego 10,5 mld zł to ograniczenia w rezerwach celowych, a 9,7 mld zł to oszczędności wynikające ze zmiany finansowania infrastruktury drogowej. Koszty te, zamiast budżetu, poniesie Krajowy Fundusz Drogowy.

Tymczasem główny ekonomista BRE Banku Ryszard Petru jest zdania, że rząd podjął właściwą decyzję. – Ta deklaracja jest jedynie potwierdzeniem rzeczywistości – podkreśla. Jego zdaniem podtrzymywanie daty wprowadzenia euro w roku 2012 jedynie osłabiłoby naszą wiarygodność na rynkach międzynarodowych.

– W przyszłym roku nie będzie poprawy sytuacji fiskalnej. Należy się jej spodziewać w roku 2011 – mówi Petru argumentując, że to właśnie nie najlepszy jej stan uniemożliwia wprowadzenie wspólnej europejskiej waluty w najbliższym czasie.

W opinii ekonomisty pierwszą realną datą wprowadzenia euro jest rok 2014. W 2012 moglibyśmy wejść do ERM-2 zaś w dwa lata później przyjąć euro.
 
 
 
...
 
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: