W ramach misji gospodarczych związanych z polską
wystawą na EXPO w Szanghaju odbyło się ok. 400 spotkań między polskimi i
chińskimi firmami, jest szansa na pierwsze umowy między firmami z wielu branż, m.in. farmaceutycznej, spożywczej, ochrony środowiska oraz
branży morskiej.
–
Będą podpisywane pierwsze umowy - powiedziała prezes
PARP (Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości) Bożena Lublińska-Kasprzak.
Na terenie chińskiego parku technologicznego ma też szansę
powstać polski inkubator technologiczny. PARP planuje w czerwcu tzw.
okrągły stół polskich i chińskich parków technologicznych. Z polskiej strony weźmie w nim udział stowarzyszenie parków technologicznych. Być może w wyniku tej współpracy powstanie polskie biuro w jednym z chińskim parków
Biuro to miałoby
się przerodzić w inkubator, a następnie park technologiczny, współpraca
miałaby się rozpocząć od energii odnawialnej.
Lublińska-Kasprzak zaznaczyła też, że w ramach programu unijnego Rozwój
Polski Wschodniej promuje się 5 polskich regionów, które szukają możliwości
współpracy z chińskimi prowincjami.
Na przełomie lata i jesieni planowana jest w Szanghaju wizyta wicepremiera,
ministra gospodarki Waldemara Pawlaka. Jak ocenił wiceminister gospodarki Dariusz Bogdan, świadczy to „o bardzo dobrym klimacie politycznym dla rozwijania stosunków gospodarczych z Chinami”.
Zapewnił, że chińscy przedsiębiorcy są mile widziani na polskim rynku. Jego zdaniem, popularność polskiego pawilonu przyczyni się do większej rozpoznawalności naszego kraju
na chińskim rynku.
Pozytywne statystyki
–
Przez 3 tygodnie polski pawilon odwiedziło 500 tys. osób, a całe EXPO 4 mln, podczas gdy pawilonów jest 300. Gdy PARP prowadził badania 99 proc. Chińczyków nie wiedziało, gdzie leży Polska. Dzięki polskiemu
pawilonowi na EXPO wielu z nich zrozumiało, że Polska to duży, europejski
kraj, z którym warto robić interesy - powiedział.
O sukcesie polskiej wystawy i szansach gospodarczych mówił też
minister kultury Bogdan Zdrojewski, który zainaugurował polski dzień na EXPO. Z tej okazji odbyło się wiele imprez artystycznych, m.in. koncert galowy w Teatrze Wielkim w Szanghaju.
–
Możemy powiedzieć po pobycie w Szanghaju, że mamy sukces. Pierwszy powód to pomysł na polski pawilon, który jest najbardziej chiński z niechińskich - powiedział podczas konferencji prasowej Zdrojewski. Architektura polskiego pawilonu nawiązuje do wspólnych elementów polskiej i chińskiej kultury, m.in. elewacja pawilonu przypomina tradycyjną wycinankę.
Zauważył, że Szanghaj to symbol sukcesu gospodarczego, dlatego „trudno wyobrazić sobie sytuację, w której Polski w Szanghaju by nie było”.