Kolorowe korale, ażury, koronki i hafty przeżywają swój modowy renesans. Folk wraca do łask i do szaf. To gorący trend tego sezonu. Wiosna i lato nie mogą więc przeminąć bez ludowych akcentów na ubraniach. Właśnie dlatego gospodynie z Borów Tucholskich postanowiły podbić modowy rynek. Zamierzają promować haft borowiacki – w nowoczesnej formie. Ich kreacje już wkrótce będzie można oglądać na wybiegach …w polu i nie tylko.
Przez lata była ignorowana i nierzadko postrzegana jako kiczowata czy jarmarczna. Tymczasem okazuje się, że rodzima sztuka ludowa może być inspiracją. Misterne koronki czy urzekające i pracochłonne hafty opuszczają więc strychy i zakamarki starych kufrów, by znów cieszyć oczy. Gospodynie z Borów Tucholskich zapraszają wszystkich w modową podróż do przeszłości. Wierzą, że hafty i ażury mogą przeżyć swój renesans w połączeniu z nowoczesnymi trendami. A motywy takie jak kłosy, ptactwo oraz kwiaty nadal mogą urzekać, także współczesne pokolenie. Wszystko w nowej formie i wykonane z mistrzowską precyzją.
– Te hafty to nasz dorobek kultury, o którym nie można zapominać! To nasza kulturowa tożsamość, a my będziemy przypominać szczególnie tożsamość regionalną, a więc nasze borowiackie hafty. A te wywodzą się z kolei z haftu kaszubskiego. Borowiacki styl haftów jest zdominowany trzema barwami: żółtą, pomarańczową i ciemnobeżową. A najczęstszymi motywami kompozycji są m.in. serce, chaber, tulipan, rozeta, pąk i słonecznik. Będziemy inspirowały się wsią, chcemy połączyć przeszłość z teraźniejszością, zobaczymy, jak nam to wyjdzie, ten borowiacki folk XXI wieku! – z uśmiechem na ustach i tajemniczo przyznają borowiackie gospodynie projektantki.
Kolorystyczne zestawienia wprost z ludowych tkanin nadal mogą urzekać, także współczesne pokolenia. Dlatego gospodynie z Borów Tucholskich haftują już nie tylko w swoim gronie, ale tajniki rzemiosła zamierzają przekazywać młodszym następczyniom. Borowiacka szkoła wyróżnia się harmonią kształtów i płynnością, a także wysokimi walorami estetycznymi. Co ważne – lewa strona dzieła musi wyglądać niemal identycznie jak prawa, To właśnie druga strona haftu jest prawdziwym testem umiejętności każdej gospodyni.
A do zabawy modą mistrzynie haftu zachęciła mieszkanka wioski tematycznej w Borach Tucholskich – wioski ptasiej – Adamkowa, Renata Borowiecka-Gutsze – projektantka mody. Od lat projektuje ubrania zainspirowane wsią i naturą. To właśnie pod jej wpływem i z jej pomocą panie przygotowały projekt „Bory Tucholskie – na szlaku mody” i stanęły w konkursowe szranki o dotację na jego realizację. Okazało się, że tak zainspirowały jury konkursu dotacyjnego Funduszu Inicjatyw Obywatelskich, że otrzymały dofinansowanie na rozpoczęcie projektu.
– To będzie wielopłaszczyznowa zabawa modą, ale także przekonanie do piękna i wartości estetycznych tego, co zakorzenione kulturowo w sztuce borowiackiej, współczesnego pokolenia. Przecież teraz w sklepach coraz więcej ubrań z haftami, koronkami, wzorami kwiatów… Wieś, ludowość mogą inspirować i powinny! – przekonuje Renata Borowiecka-Gutsze.
Projekt „Bory Tucholskie – na szlaku mody” to będzie promocja tradycyjnego haftu borowiackiego w nietypowy sposób. Sześć wyłonionych w ramach konkursu dziewcząt z powiatu tucholskiego zaprojektuje wspólną kolekcję współczesnej mody damskiej wykorzystującą elementy haftu borowiackiego. Zaprojektowane modele zostaną odszyte przez krawcową szyjącą kolekcje na profesjonalne pokazy mody, dla teatru i dla opery. W drugim etapie projektu dwanaście przeszkolonych pań będzie miało okazję zetknąć się ze światem modelingu. Kolekcja zostanie zaprezentowana na pokazach mody w Łodzi lub w Szczecinie, a także w czasie przyszłorocznych Dni Borów Tucholskich, kiedy Tucholę z okazji Europejskiego Spotkania Historycznych Strzelców odwiedzą międzynarodowi goście. Cały projekt realizowany będzie przez dwa lata – w tym roku planowane jest wykonanie kolekcji, a w przyszłym szkolenie modelek i pokazy. Nabór uczestniczek do pierwszej części projektu planowany jest pod koniec wakacji.