„Rak – to się leczy!” – ruszyła kampania

„Przebadaj śmiało ciało, przebadaj śmiało ciało – by nie przegrało!” – w taki m.in. sposób autorzy kampanii „Rak. To się leczy!” chcą zachęcać Polaków do badań profilaktycznych. Wcześnie wykrytą chorobę nowotworową można skutecznie leczyć – przekonują. Akcji patronuje Telewizja Polska. 4 lutego jest Światowym Dniem Walki z Rakiem.

My cały czas mówimy o raku ze spuszczoną głową. Ta kampania ma raka odczarować, odmitologizować, pokazać, że rak to nie jest wyrok, dopust Boży, że można wiele zrobić, by go uniknąć lub skutecznie leczyć – mówił na konferencji prasowej prof. Jacek Jassem, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, kierujący zespołem ekspertów kampanii.

Chcąc zmienić język i sposób, w jaki mówi się w Polsce o nowotworach organizatorzy kampanii nawiązują do cytatów znanych z popularnych komedii i seriali, jak „Seksmisja”, „Chłopaki nie płaczą”, „Stawka większa niż życie”, ”Madagaskar”.

„Żeby chłop nie mógł z gołą babą w windzie! Ech! A wystarczyło się iść przebadać i już! Przecież raka się leczy!” – ubolewa w jednym ze spotów kampanii Jerzy Stuhr, odtwórca roli Maksa Paradysa w „Seksmisji”.

A Cezary Pazura, grający Freda w komedii ”Chłopaki nie płaczą” przekonuje: „Przestań się mazać! Chłopaki nie płaczą! Chłopaki się badają i żyją! Rak? To się leczy”.

W kampanii udział biorą również Jarosław Boberek, który użycza głosu królowi Julianowi z „Madagaskaru” oraz Stanisław Mikulski, znany wszystkim Polakom agent J23 z serialu ”Stawka większa niż życie”.

Myślę, że nie ma rodziny w Polsce, która by w jakiś sposób nie dotknęła tematu raka i to zawsze w sposób dramatyczny – powiedział Pazura. Jak ocenił, czasami problem należy jednak odczarować, np. ośmieszając go.

Według prof. Jassema, ta kampania ma zmienić świadomość Polaków. – Ludzie muszą uwierzyć, że większość nowotworów jest związana z naszym stylem życia – paleniem papierosów, złą dietą. Muszą uwierzyć, że wcześnie wykryty nowotwór jest prawie zawsze uleczalny. Poza tym terapia nie jest wówczas okaleczająca. Pacjent może wrócić do rodziny, pracy, dalej uprawiać sport – tłumaczył onkolog.

Jacek Gugulski, prezes Polskiej Koalicji Organizacji Pacjentów Onkologicznych zwrócił uwagę, że rak coraz częściej z choroby śmiertelnej zmienia się w chorobą przewlekłą. – Ja żyję już z białaczką 14 lat – powiedział. Zaznaczył, że chorobę wykryto u niego dzięki temu, że regularnie wykonywał badanie morfologiczne krwi. – Chodzi nie tylko o badania pod kątem raka piersi, raka szyjki macicy czy jelita grubego, ale o to, by wykonywać także proste testy krwi, a jeśli coś nas boli i leki nie pomagają trzeba iść do lekarza. Lepiej jest wykluczyć, że ma się raka, albo wykryć go wcześnie, niż przyjść za późno – powiedział Gugulski. Przypomniał też, że do onkologa nie trzeba mieć skierowania.

Według niego, na podstawie statystyk i porównania naszej populacji do krajów Europy Zachodniej, ocenia się, że w Polsce co roku można by zapobiec 30 tys. zgonów z powodu raka.

Prezes Fundacji Rosa Bohdan Pecuszok poinformował, że na stronie internetowej kampanii (www.raktosieleczy.pl) konsultanci będą w prosty sposób odpowiadać na pytania o choroby nowotworowe, metody ich diagnozowania i leczenia. W razie potrzeby będą też kierować do placówek najbliższych miejsca zamieszkania pacjentów.

Flash mob’em w raka

O dniu walki z rakiem pamiętać będą też pasażerowie, którzy korzystali z Dworca Głównego w Warszawie. Nieoczekiwanie na halę dworca wybiegło kilkadziesiąt osób ubranych w pomarańczowe koszulki z napisem „Robię rakowi wspak". Uczestnicy flash mob'a wspólnie tańczyli do piosenki Michaela Jacksona „Blame it on the boogie”.

Jednocześnie, w specjalnym autokarze można było wykonać bezpłatnie badanie krwi. Organizatorem akcji był Ruch Społeczny Polskie Amazonki.

 fot. PAP/Paweł Supernak

Przykra statystyka

Jak wynika z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), co roku nowotwory złośliwe są wykrywane u 12-13 mln osób. W 2008 r. spowodowały one śmierć 7,6 mln osób, co stanowiło 13 proc. wszystkich zgonów. Z Krajowego Rejestru Nowotworów wynika, że w 2009 r. chorobę nowotworową wykryto w Polsce u 156 tys. osób, a liczba zgonów z tego powodu wyniosła 93 tys.

WHO prognozuje, że zachorowania na raka będą w najbliższych latach rosły w ogromnym tempie. W 2030 r. liczba osób, u których wykryty zostanie nowotwór złośliwy, może wynieść 22,2 mln, czyli o 75 proc. więcej niż obecnie, a liczba zgonów – 13,1 mln. Oznacza to, że w XXI wieku rak stanie się głównym zabójcą ludzi.

Skutki chorób nowotworowych dla społeczeństw są druzgocące. Dlatego inwestowanie w skuteczne i wydajne pod względem ekonomicznym metody walki z rakiem są obowiązkiem państw, ocenia WHO.

Prewencja jest najbardziej opłacalnym i efektywnym sposobem na zredukowanie skutków chorób nowotworowych - podkreślają przedstawiciele organizacji.

źródło:

Zobacz więcej