Profesor z sieci lepszy niż Einstein?

aktualizacja: 12:24 wyślijdrukuj
Krystian Karczyński, najpopularniejszy nauczyciel matematyki w Polsce studiował na Politechnice Poznańskiej, dziś mieszka w Policach. Ma 32 lata, a jego wykłady w sieci robią furorę. (fot. archiwum)

„Jeśli nie wiesz kto to, jesteś humanistą”. Tak o Krystianie Karczyńskim, nauczycielu matematyki tysięcy polskich studentów, belfrze z pasją, napisał twórca jednego z internetowych memów. 32-latek, absolwent Politechniki Poznańskiej stał się bohaterem internetu po tym, jak okazało się, że jego wykłady umieszczane w sieci dają młodym ludziom więcej, niż najlepsze nawet podręczniki i zajęcia na uczelniach. Filmy z matematycznymi objaśnieniami autorstwa Karczyńskiego obejrzało już ponad 1 mln 200 tysięcy studentów.

„Dobrze, że jesteś, Krystianie”. To nazwa facebook’owego fanpage’a utworzonego przez studentów w hołdzie „największemu popularyzatorowi matematyki naszych czasów”. Jego twórcy piszą dalej: – Albert Einstein oprócz pięknego umysłu posiadał także dar przekazywania wiedzy innym. Nawet on jednak nie dorównał w tym Krystianowi Karczyńskiemu, człowiekowi, który zdobył dla swoich uczniów setki tysięcy punktów na kolokwiach. Polać mu!. W serwisie YouTube, na którym Krystian Karczyński umieszcza nagrania swoich matematycznych wykładów, aż roi się od pozytywnych komentarzy.

„Z nieba mi Pan spadł! Dziękuję!”, „Polecam, polecam i jeszcze raz polecam!”, „Uczyłam się razem z Panem i kolokwium zaliczone na 5!”, „Gdybym wcześniej dowiedział się o Twoich filmikach, to nie miałbym problemów z matematyką! Dzięki Ci za nie”, „Panie Krystianie, przywraca Pan wiarę w ludzkość”. Monika, 19-letnia studentka architektury z Politechniki Krakowskiej w rozmowie z tvp.info przyznaje wprost: – Nie wiem, czy zaliczyłabym pierwszy semestr, gdyby nie wykłady pana Krystiana. Już nawet nie pamiętam, czy sięgnęłam po nie, bo ktoś mi je polecił, czy sama szukałam w sieci pomocy. Ale jedno wiem na pewno – większość moich znajomych korzysta z internetowych objaśnień Krystiana Karczyńskiego, rozwiązuje dzięki nim zadania. Wszyscy jesteśmy mu wdzięczni za pomoc.

„Każdego można nauczyć matematyki”

Kim jest najpopularniejszy nauczyciel matematyki w Polsce? Krystian Karczyński studiował na Politechnice Poznańskiej, dziś mieszka w Policach. Ma 32 lata. – Kilka lat temu zrezygnowałem z normalnych korepetycji, które prowadziłem w sumie przez kilkanaście lat, uczyłem matematyki po 12 godzin dziennie – mówi. Karczyński wspomina, że w pewnym momencie doszedł do takiego punktu, w którym „chciał spróbować czegoś innego”. – Kiedyś, przez przypadek w telewizji wpadłem na program, emitowany na mało znanym kanale, w którym jakiś pan tłumaczył macierze. Pomyślałem, że robię to od rana do wieczora i mam tego dosyć, a facet z macierzami występuje w telewizji….
Wtedy Karczyński doszedł do wniosku, że może robić to samo, tyle, że w internecie. – W 2008-2009 roku zacząłem robić kursy dla studentów. Najpierw były to płatne kursy. Dopiero po pewnym czasie zacząłem udzielać się na YouTube, dwa lata temu dotarłem do Facebook’a – opowiada. Dziś na platformie z najpopularniejszymi plikami video jest już kilkadziesiąt produkcji Krystiana Karczyńskiego, w których matematyk tłumaczy całki, pochodne, funkcje, równania różniczkowe, czy wspomniane wcześniej macierze. „eTrapez”, bo tak nazywa się kanał Karczyńskiego, dziś ma już 3193 subskrybentów, a jego filmiki wyświetlano 1 269 931 razy.

Wiem, że jestem bardzo mocno rozpoznawany wśród studentów, zwłaszcza pierwszego roku, tych, którzy mają matematykę. Kiedyś sobie policzyłem, że ok. pół miliona studentów I roku, z różnych kierunków może być zainteresowanych moimi wykładami. Do ilu z nich dotarłem, tego nie wiem – przyznaje internetowy wykładowca.



Zdaniem Karczyńskiego jego lekcje są o tyle zasadne, że z roku na rok poziom nauczania matematyki w Polsce spada. Karczyński tak ocenia sytuację w szkolnictwie: – Wystarczy wziąć zadania sprzed 10, 20, czy nawet 30 lat i je porównać z obecnymi. Od razu widać, że poziom nauczania stale spada. W liceach i gimnazjach – trochę szybciej, na studiach – nieco wolniej. Licealiści mają problem, bo co roku wycina się pewne fragmenty programu nauczania, a później, gdy idą na studia – czołowo zderzają się z problemami matematycznymi. Ktoś, kto nigdy nie miał granic, czy pochodnych albo całek – na studiach musi się tego nauczyć w ciągu kilkudziesięciu minut. To nierealne. Sytuacja zdaniem Krystiana Karczyńskiego zmienia się wtedy, gdy osoba ucząca się matematyki poświęci „królowej nauk” więcej czasu. – Każdego da się nauczyć matematyki. Wystarczą szczere chęci, czas i wytrwałość – zapewnia.
Zachodnie wzorce inspiracją dla Polaków

Okazuje się, że dla Karczyńskiego, guru polskich studentów – matematyka to jedyne źródło utrzymania. – Nie narzekam na zarobki. Uważam, że na edukacji naprawdę da się zarobić – mówi wykładowca z Polic. Przyznaje co prawda, że „przez pierwsze lata bał się, że na rynek wejdzie jakaś firma, zainwestuje mnóstwo pieniędzy, otworzy platformę i zatrudni 10 nauczycieli, którzy uczyliby matematyki”, ale ostatecznie „tak się jednak nie stało”. Na polskich stronach internetowych można co prawda znaleźć wykłady kilkudziesięciu nauczycieli (lub pasjonatów, nie wszyscy występujący w sieci mają bowiem specjalistyczne wykształcenie), zajmujących się różnymi dziedzinami nauki – od matematyki począwszy, na historii sztuki kończąc, to jednak Karczyński w opinii studentów wydaje się bezkonkurencyjnym „gigantem”.

Za oceanem takim gigantem, choć na nieporównywalnie większą skalę, jest Salman Khan, 36-letni były menedżer funduszy hedgingowych, który pewnego dnia postanowił rzucić wykonywany przez siebie zawód i zacząć nagrywać filmy z matematycznymi objaśnieniami (zaczęło się od tego, że Khan zdalnie zaczął tłumaczyć matematykę kuzynce, a gdy jego nauka w krótkim czasie zaczęła przynosić spektakularne rezultaty – rodzina naciskała, by Khana podzielił się swoją wiedzą z innymi). Nagrywane tanim kosztem „wykłady” trafiły oczywiście na YouTube, a później – wszak opatrzność sprzyja w takich przypadkach – zainteresował się nimi sam Bill Gates, twórca Microsoftu, który ich skuteczność testował na... własnych dzieciach.

Przy finansowym wsparciu potentata branży komputerowej i firmy Google powstała „Khan Academy”, czyli bezpłatna edukacyjna platforma, która ma już ponad 560 tysięcy subskrybentów, a jej filmiki były wyświetlane na YouTube 228 240 996 razy. „Khan Academy jest organizacją non-profit, której celem jest zmiana edukacji na lepszą poprzez zapewnienie swobodnego dostępu do światowej klasy edukacji wszędzie i każdemu. Wszystkie zasoby witryny są dostępne dla każdego. Nie ma znaczenia, czy jesteś studentem, nauczycielem, rodzicem, dorosłym, który wraca do edukacji po 20 latach, po prostu znajdziemy dla Ciebie ciekawe tematy. Wszystkie materiały i funkcje Khan Akademy są dostępne całkowicie za darmo!” – można przeczytać na polskiej stronie „Akademii Khana”.
Każdego da się nauczyć matematyki. Wystarczą szczere chęci, czas i wytrwałość


Filozofia Salmana Khana jest prosta: wiadomo, że studenci, którzy przychodzą na tradycyjne zajęcia, wykłady – w razie jakichkolwiek wątpliwości – wstydzą się zadać pytanie, boją się, że rówieśnicy wyśmieją ich niewiedzę. A w domu każdy może przerabiać materiał „do skutku”. Niektórym amerykańskim wykładowcom metoda Khana tak się spodobała, że polecają swoim studentom, by ci internetowe wykłady oglądali w domu i tym samym przygotowywali się do zajęć. Dzięki temu, już na uczelni, i wykładowcy, i studenci mogą lepiej wykorzystywać limitowany przecież czas.

W 2012 roku Salman Khan znalazł się na liście 100 najbardziej wpływowych ludzi na świecie publikowanej przez magazyn Time. Polskiemu wykładowcy z sieci Krystianowi Karczyńskiemu powinniśmy życzyć tego samego.

Wybrane dla Ciebie