Policja wyjaśnia. Policja stara się wyjaśnić dlaczego 15-letni chłopak z Ukrainy zaatakował nożem nauczycielkę oraz 11-letniego ucznia szkoły w niemieckim Albstadt-Ebingen. Mimo bardzo młodego wieku, napastnik może odpowiedzieć za usiłowanie zabójstwa obojga ofiar. O ataku, mającym miejsce w szkole przy Hohenzollernstrasse w Albstadt-Ebingen, poinformował dziennik „Bild”. Do zdarzenia doszło we wtorek 13 października, jednak media dopiero dzień później ujawniły tę sprawę. Napastnikiem miał być 15-letni Ukrainiec, były uczeń wspomnianej szkoły. Chłopak pojawił się w placówce około godz. 7:30, wchodząc do budynku w tłumie innych żaków. Wedle „Bilda”, podszedł do jednej z nauczycielek i bez ostrzeżenia rzucił się na nią z nożem i pięścią. Ponoć inni nauczyciele odciągnęli furiata od kobiety, a ten ranił wtedy ostrym narzędziem 11-letniego ucznia. Następnie, bez oporu dał się wyprowadzić do jednej z sal, w której trzymano go do przyjazdu policji. Jedenastolatek został przewieziony do szpitala. Tego samego dnia, ale znacznie później, do lecznicy zgłosiła się także nauczycielka, która także odniosła obrażenia podczas ataku. Piętnastolatek nie był wcześniej karany. Motyw domniemanego ataku pozostaje niejasny. Czytaj także: Miał urządzić „krwawy piątek”. 21-letni student trafił do aresztu