Znaleziono już 139 ciał. Co najmniej 139 migrantów, w tym piętnaścioro dzieci, utonęło po wywróceniu się ich łodzi u wybrzeży Dżibuti – poinformowała Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM). Na pokładzie jednostki mogło się znajdować od 300 do 350 osób, a uratowano ledwie około 80 z nich. Do katastrofy doszło w nocy z czwartku na piątek, ale dopiero teraz podano szczegóły tej tragedii Według relacji osób uratowanych z katastrofy, łódź przewożąca od 300 do 350 osób z Dżibuti do Jemenu, wywróciła się w pobliżu miejscowości Obock, położonej nad zatoką Adeńską. Jak dotąd uratowano około 80 osób. Do niedzielnego południa wyłowiono ciała 139 migrantów. To jedna z najtragiczniejszych katastrof statków odnotowanych na Szlaku Wschodnim. „Nikt nie wsiada do takiej łodzi, chyba że uważa, że nie ma innego bezpiecznego sposobu” – powiedziała dyrektor generalna IOM, Amy Pope. „Nie możemy traktować tych śmierci jako normalnych. Bezpieczne i legalne drogi ratują życie. Zwracam się do rządów i darczyńców o podjęcie działań, zanim zatonie kolejna łódź” – dodała. Migracja z krajów tzw. Rogu Afryki na Półwysep Arabski odbywa się głównie przez zatokę Adeńską i cieśninę Bab-al-Mandab i dotyczy kilkudziesięciu tysięcy osób rocznie. Jak wynika z danych ONZ, w 2025 roku zginęło lub zaginęło ok. 900 osób. Czytaj także: Katastrofa łodzi z migrantami. Na pokładzie setki osób