„Trwają czynności policji”. Szef MSWiA Marcin Kierwiński podkreślił na specjalnej odprawie, że na ten moment można potwierdzić, iż „brak jest jakichkolwiek związków” pomiędzy ostatnimi czterema przypadkami aktów agresji w szkołach. – Nie wydaje się, żeby te osoby w jakikolwiek sposób się kontaktowały – wskazał. Dodał jednak, że czynności policji cały czas trwają. Premier Donald Tusk zwołał odprawę w niedzielę rano z udziałem ministrów resortów: edukacji, spraw wewnętrznych i administracji, zdrowia, cyfryzacji oraz przedstawicieli służb. Jej zwołanie związane było z ostatnimi aktami przemocy w szkołach.Zatrzymano 117 osóbSzef MSWiA podkreślił, że przez ostatnie trzy dni w zapewnienie bezpieczeństwa w szkołach zaangażowanych było około 40 tys. policjantów. Zrealizowano natomiast blisko 65 tysięcy kontroli w placówkach oświatowych. Zatrzymano – jak dodał – 117 osób. Poinformował, że są to osoby głównie w grupie wiekowej 13-19 lat, choć zdarzały się w pojedynczych przypadkach osoby młodsze.Poinformował też, że w niedzielnych działaniach służb przy palcówkach zaangażowanych będzie około 10 tys. funkcjonariuszy, a w poniedziałek – 20 tysięcy. Podkreślił, że stan kontroli będzie podtrzymywany „do czasu, kiedy będzie to niezbędne”.Trzy grupy osób obserwowanych przez służbyKierwiński poinformował też, że można wyodrębnić trzy grupy osób obserwowanych przez służby. Pierwsza z nich to „osoby o wyraźnej fascynacji przemocą (...) także ideologią faszystowską”. Druga grupa to osoby „zafascynowane światem gier komputerowych, czerpiących z tego świata „inspiracje”, a trzecią grupą, jak powiedział, są osoby, które zostały „uruchomione” w związku z tym, że o ostatnich zdarzeniach jest bardzo głośno w przestrzeni publicznej.Dodał też, że w przypadku czterech najgłośniejszych przypadków aktów agresji z tego tygodnia, na ten moment służby mogą potwierdzić, iż „brak jest jakichkolwiek związków pomiędzy tymi przypadkami”. – Nie wydaje się, żeby te osoby w jakikolwiek sposób się kontaktowały, choć tutaj czynności policji cały czas trwają – dodał. Czytaj też: Policja zatrzymała kolejne osoby. Jest ich już ponad sto