Został zatrzymany. Tragedia na nielegalnie zajętym przez Rosję Krymie. Żołnierz sił okupacyjnych zaczął strzelać do swoich towarzyszy, potem zabił trzech cywilów. Do incydentu doszło we wtorek rano w Sewastopolu i miejscowości Chmielnickie. Jak przekazał Mychajło Rozważajew, szef władz okupacyjnych miasta, żołnierz otworzył ogień do swoich towarzyszy broni. W rezultacie jedna osoba zginęła, a jedna została ranna.Następnie, w miejscowości Chmielnickie, napastnik ranił trzy kolejne osoby i zabił trzech cywilów. Zginęło dwóch mężczyzn w wieku 71 i 59 lat oraz 64-letnia kobieta.„Składam najszczersze kondolencje rodzinom i bliskim ofiar. Wszystkie ofiary zostały objęte opieką medyczną, a lekarze robią wszystko, co możliwe, aby je uratować. Życzę rannym szybkiego powrotu do zdrowia” – napisał Rozważajew na Telegramie.Krym: rosyjski żołnierz zatrzymanyNapastnik został zatrzymany. Na miejscu zdarzenia pracują służby ratunkowe, śledczy i biegli sądowi. Trwa ustalanie wszystkich okoliczności i przyczyn zdarzenia.Wobec ogromnych strat na froncie reżim Władimira Putina posiłkuje się ułaskawianiem kryminalistów w zamian za podpisanie kontraktu z Ministerstwem Obrony. Do wojska trafiają się między innymi mordercy, gwałciciele, a nawet kanibale.Prosto z kolonii karnej na wojnę z Ukrainą pojechał między innymi Dmitrij Małyszew, niesławny „Kanibal z Wołgogradu”, który zamordował mężczyznę i częściowo zjadł jego zwłoki. Tłumaczył, że pojechał bronić „tradycyjnych wartości” Rosji.Czytaj także: Ściąganie gangsterów do wojska, wyprzedaż ton złota. Putin kombinuje