„Względy humanitarne”. Prezydent Karol Nawrocki ułaskawił trzy osoby – poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Nie ujawniono jednak kogo objęło prezydenckie prawo łaski. Jedna z osób ułaskawionych była skazana za zabójstwo. O ile prezydent Nawrocki dość często – w porównaniu z poprzednikami – sięga po weto, to prawo łaski stosuje dość rzadko. CZYTAJ TAKŻE: Kolejne trzy weta prezydenta Karola NawrockiegoO poniedziałkowej decyzji głowy państwa poinformował jego rzecznik. Leśkiewicz na konferencji prasowej powiedział, że zgodnie z praktyką, Kancelaria Prezydenta nie informuje, kogo dotyczą ułaskawienia. Wiadomo, że prezydent zastosował prawo łaski wobec osoby skazanej za zabójstwo z rozbojem i rozbój. Prezydencki minister Mateusz Kotecki poinformował, że postępowanie ułaskawiające obejmowało rozpoznanie dwóch wniosków Prokuratury Generalnej. Dodał, że skazana na dożywocie osoba ułaskawiona zostanie przedterminowo, warunkowo zwolniona.Druga z ułaskawionych osób została skazana za zniesławienie za pomocą środków masowego przekazu. Jako uzasadnienie prezydenckiej decyzji podano „podeszły wiek skazanego oraz pogarszający się w związku z nim stan zdrowia”, a także: „ustabilizowany tryb życia, zasady sprawiedliwości oraz racjonalności represji karnej, incydentalny charakter czynu połączony z dotychczasowym sposobem życia, a zwłaszcza ponadprzeciętnymi zasługami między innymi na rzecz przemian demokratycznych w Polsce”.Trzecia z osób ułaskawionych przez prezydenta otrzymała zakaz wstępu na imprezy masowe za przebywanie w sektorze innym niż wskazany na bilecie.Pojawiają się głosy, że tą osobą może być Piotr C., ps. Staruch. On sam podczas audycji w Kanale Zero dodzwonił się do programu na żywo z udziałem prezydenta i prosił o to, by „święty Mikołaj przyniósł mu ułaskawienie w tym roku”. Staruch dostał zakaz stadionowy, bo dopingował drużynę piłkarską, stojąc na płocie, choć posiadał ważny bilet. – To wszystko zabiera trochę czasu, ale ułaskawieniami będę się zajmował na początku roku i także pana Starucha wniosek, jeśli taki wpłynął, to zostanie on rozpatrzony. Dziwnie brzmi z przekazów publicznych sytuacja, w której kibic odpowiedzialny za doping nie może wejść na „gniazdo”. Z przekazów publicznych widzę rozwiązania odległe od logiki, ale nie znam jeszcze postępowania sądowego, a to są poważne decyzje – odpowiedział wówczas prezydent.