Teraz rozpoczną się negocjacje z PE. Unijne państwa poparły utworzenie wojskowego Schengen. Projekt zakłada przede wszystkim likwidację barier na granicach oraz poprawę infrastruktury transportowej, co ma umożliwić szybsze przemieszczanie żołnierzy, sprzętu wojskowego, amunicji i paliwa z Europy Zachodniej na wschodnią flankę. To element przygotowań na wypadek ewentualnego konfliktu z Rosją. Rozpoczną się negocjacje z Parlamentem EuropejskimPo uzyskaniu poparcia państw członkowskich rozpoczną się negocjacje z Parlamentem Europejskim dotyczące ostatecznego kształtu nowych przepisów. Koncepcję wojskowego Schengen, wzorowaną na cywilnej strefie swobodnego przemieszczania się osób, Komisja Europejska przedstawiła w listopadzie ubiegłego roku. Projekt został opracowany w ścisłej współpracy z NATO.Krótsze procedury dla wojskObecnie biurokracja i krajowe procedury sprawiają, że czołgi oraz żołnierze często muszą czekać na granicach. Zdarza się, że przerzut wojsk z zachodniej części Europy na wschodnią flankę trwa nawet 45 dni.Zgodnie z propozycją Komisji Europejskiej czas potrzebny na przeprowadzenie formalności miałby zostać skrócony do trzech dni. W sytuacjach nadzwyczajnych przewidziano natomiast tryb awaryjny, umożliwiający przemieszczanie wojsk na terytorium Unii bez konieczności uzyskiwania dodatkowych pozwoleń.Czytaj także: „USA utrzymają wysoką obecność wojskową w Polsce”Państwa chcą jeszcze szybszych decyzjiPaństwa członkowskie wprowadziły zmiany do propozycji Komisji, aby jeszcze bardziej usprawnić proces decyzyjny. Uzgodniły, że będą mogły samodzielnie uruchamiać odpowiednie procedury po otrzymaniu wniosku od jednego lub kilku krajów, bez konieczności oczekiwania na inicjatywę Komisji Europejskiej.Potrzebne inwestycje w infrastrukturęJednym z najważniejszych wyzwań pozostaje stan infrastruktury transportowej. Problemem są zniszczone drogi i niewyremontowane mosty, dlatego kluczowe znaczenie będą miały inwestycje umożliwiające sprawny transport wojskowy.Przepisy dotyczące wojskowego Schengen mają zostać przyjęte do końca tego roku.Czytaj także: Unia inwestuje 1,5 mld euro w niezależność obronną i wsparcie Ukrainy