Obrazkami w plany deregulacji zawodów

Jeden z obrazków, które SLD chce wykorzystać w swojej kampanii (Fot. arch.)

Wyglądąjący na cwaniaczka mężczyzna w roli notariusza albo młody człowiek, który żebrze na ulicy u boku bezdomnego – takimi obrazkami Sojusz Lewicy Demokratycznej chce uderzyć w rządowe plany deregulacji ponad dwustu zawodów, które firmuje swoją twarzą minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. SLD szykuje w portalach społecznościowych całą kampanię dotyczącą tego tematu – dowiedział się portal tvp.info.

Na początku listopada Jarosław Gowin przedstawił w Sejmie pierwszą z trzech transz projektu deregulacji, ułatwiającą dostęp do 50 zawodów. W kolejce czeka już kolejnych 91 profesji, a trzecia transza ma obejmować m.in. zawody medyczne. W Sejmie najmocniej planom Gowina sprzeciwił się klub SLD. Jako jedyny opowiedział się za odrzuceniem projektu.

To jednak nie koniec działań SLD wymierzonych w deregulację. Jeszcze w tym tygodniu partia Leszka Millera ma zaprezentować infografiki dotyczące deregulacji.

Jedna z nich przestawia mężczyznę wyglądającego, jak cwaniaczek. Podpis sugeruje, że jest on notariuszem, który „na próbę” sporządza akt notarialny, co może skończyć się dla klienta utratą majątku. Inny z obrazków przedstawia młodego człowieka, który żebrze na ulicy u boku prawdziwego bezdomnego. Kloszard trzyma w ręku tekturę, młody człowiek tablet. Podpis głosi, że deregulacja grozi wzrostem bezrobocia. Jest też obrazek ze smutnym dzieckiem, szkolonym przez „zderegulowanego” trenera oraz cały cykl infografik ostrzegających przed spadkiem zarobków i zaufania do niektórych profesji.

– Zakładamy specjalny profil w mediach społecznościowych, bo chcemy wywołać dyskusję na temat groźnej deregulacji Gowina. Jesteśmy za deregulacją, ale w tej formie przyniesie ona więcej szkód niż pożytku. Obniży się jakość usług i wcale nie zwiększy się liczba miejsc pracy, bo rynek zdominują największe korporacje – mówi rzecznik SLD Dariusz Joński. W styczniu SLD ma też zamiar przedstawić żartobliwe filmiki, poświęcone temu tematowi.

Rzecznik PO Paweł Olszewski kampanię SLD jednak bagatelizuje. – Nie wróżę akcji SLD sukcesu. Polacy się na to nie nabiorą. Różnica między nami a SLD jest taka, że oni stoją za korporacjami, a my za zwykłymi ludźmi, ułatwiając im dostęp do szeregu zawodów, co jest szczególnie ważne w dobie kryzysu – komentuje poseł Olszewski.

Zobacz więcej