Statek stoi na kotwicy. Pływający pod holenderską banderą statek wycieczkowy MV Hondius, na którym stwierdzono przypadki hantawirusa, wpłynął w niedzielę nad ranem do portu na Teneryfie – poinformowała hiszpańska agencja EFE. Pierwsi pasażerowie mają zostać wkrótce przetransportowani na ląd. Wcześniej minister zdrowia Monica Garcia wyjaśniła, że statek pozostanie na kotwicy, a transport na ląd odbędzie się łodziami. Po zejściu na ląd pasażerowie zostaną poddani badaniom lekarskim.Ewakuacja pasażerów „wysokiego ryzyka”Rząd w Madrycie zapewnia, że wszystko jest przygotowane do ewakuacji pasażerów; resort zdrowia potwierdził, że żaden z nich nie ma objawów. Jako pierwsi pokład ma opuścić 14 obywateli Hiszpanii, którzy trafią na kwarantannę do szpitala wojskowego w Madrycie. Obywatele innych krajów zostaną repatriowani.Czytaj więcej: Jak uchronić się przed hantawirusem? W Polsce kilkanaście przypadków rocznieJak podały władze Wysp Kanaryjskich, które do końca sprzeciwiały się przyjęciu statku, operacje związane z zejściem na ląd i transportem miały zostać przeprowadzone w ciągu 12 godzin, jednak ze względu na opóźnienie przylotu dwóch samolotów potrwają do poniedziałku.Kapitanem jest Polak Jan Dobrogowski, absolwent Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Polskie MSZ poinformowało wcześniej, że nie wymaga on pomocy medycznej.Zobacz także: Jak groźne są hantawirusy?