Izraelskie naloty. Mimo obowiązujacego zawieszenia broni Izrael znów bombarduje Liban. Do dwóch ataków, przeprowadzonych przez samoloty bojowe na południu kraju, doszło w ciągu niespełna godziny – poinformowała w sobotę Libańska Narodowa Agencja Informacyjna. Są ofiary śmiertelne. W wyniku izraelskich ataków na Liban zginęło w sobotę co najmniej 19 osób, pomimo zawieszenia broni osiągniętego dzięki pośrednictwu USA.Także trzech izraelskich żołnierzy zostało rannych, w tym jeden ciężko, w wyniku eksplozji drona Hezbollahu na północy Izraela, w pobliżu granicy z Libanem.Eskalacja wojnyOd czasu wprowadzenia zawieszenia broni 17 kwietnia zginęło w Libanie już około 450 osób. W piątek doszło do poważnej eskalacji konfliktu.Yoaw Gallant, były minister obrony Izraela, wezwał do zwiększenia ataków już nie tylko na południe Libanu, ale też na Bejrut, Baalbek i Sydon. Ograniczenie ataków jedynie do południa Libanu nakazał Izraelowi amerykański prezydent Donald Trump.Prezydent Libanu Joseph Aoun podczas piątkowego spotkania z unijną delegacją wezwał kraje europejskie nie tylko do wsparcia humanitarnego, ale też do wywierania presji na Izrael, żeby przestrzegał zawieszenia broni i przestał wysadzać domy i burzyć wioski, które okupuje na południu kraju. Aoun potępił również regularne ataki Izraela na personel medyczny, dziennikarzy i pracowników obrony cywilnej.Zobacz też: Nalot na Bejrut. Izrael uderzył mimo rozejmuOd początku wojny liczba zabitych wynosi już ponad 2,7 tys. osób, a rannych 8,5 tys. W przyszłym tygodniu w Waszyngtonie ma się odbyć kolejna tura rozmów pokojowych między Izraelem a Libanem.