Maszyna zahaczyła też o latarnię. Samolot pasażerski linii United Airlines uderzył w latarnię na drodze ekspresowej. Do zdarzenia doszło, kiedy maszyna podchodziła do lądowania na międzynarodowym lotnisku Newark Liberty w USA. To nie koniec problemów, bo chwilę później Boeing niemal zmiażdżył ciężarówkę. Na pokładzie samolotu było 221 pasażerów oraz 10 członków załogi. Kiedy maszyna zbliżała się do portu, dosłownie „skosiła” latarnię na pobliskiej trasie New Jersey Turnpike. Złamany słup uderzył następnie w stojącego obok Jeepa.O sporym pechu – ale równocześnie szczęściu – może mówić kierowca ciężarówki, który wiózł w okolice lotniska pieczywo. Boeing 747 uderzył w auto fragmentem opony i podwozia – poinformował rzecznik policji stanowej New Jersey. Z samochodu niewiele zostało, ale dla kierowcy wypadek skończył się na niegroźnych obrażeniach.Kierowca wesoło podśpiewywał. Chwilę później w auto uderzył samolotW nagraniu z kabiny ciężarówki słychać szum silników samolotu, a potem widać, jak rozbija się szyba auta i odpadają inne elementy. Chuck Paterakis, który nadzoruje dostawy dla Schmidt Bakery, powiedział NBC News, że sam nie mógł uwierzyć, iż kierowcy nic poważnego się nie stało.– To cud. Mogło skończyć się znacznie gorzej – stwierdził.Lądowanie w porcie Newark Liberty wymaga sporej precyzjiNie ucierpiał też żaden z pasażerów Boeinga. Uszkodzenia samej maszyny oceni specjalny zespół. Samoloty lądujące na jednym z głównych pasów w Newark, w pobliżu samego portu lecą już bardzo nisko. Przelatują wtedy nad wieloma pasami zatłoczonej trasy Turnpike. Pas startowy zaczyna się niemal tuż za krawędzią drogi.Czytaj także: Miau, miau. Hau, hau. Śledztwo w sprawie komunikacji pilotów w USA