Postępowanie prowadzi policja. Funkcjonariusze małopolskiej Krajowej Administracji Skarbowej znaleźli w bagażu dwie lufy do pistoletów kalibru 9 mm Parabellum. Podróżna przewoziła części broni na prośbę znajomego. Grozi jej do ośmiu lat więzienia. Funkcjonariusze KAS na lotnisku Kraków-Balice wytypowali do kontroli podróżną.Podróżna w bagażu przewoziła dwie lufy do pistoletów Parabellum– Kobieta przyleciała spoza Unii Europejskiej i przeszła przez linię „Nic do zgłoszenia”. Została jednak skierowana do szczegółowej kontroli celno-skarbowej. W trakcie rewizji jej bagażu funkcjonariusze znaleźli dwie lufy do pistoletów Parabellum kalibru 9 mm, elementy uznawane za istotne części broni palnej – zaznaczyła rzeczniczka szefa KAS st. asp. Justyna Pasieczyńska.Kobieta tłumaczyła, że przewoziła przedmioty na prośbę znajomego, podkreślając, że w jej kraju nie są one objęte takimi restrykcjami i nie była świadoma obowiązujących w Polsce przepisów.Usłyszała zarzut nielegalnego posiadania części broni palnej, za co grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Dalsze postępowanie w sprawie prowadzi policja. Czytaj też: Fiskus nie wszystko zrobi sam. Ostatnie dni na rozliczenie