Mec. Przemysław Rosati w „Gościu poranka”. – Jest wysokie prawdopodobieństwo, że nikt nie odzyska pieniędzy utraconych na tej konkretnej giełdzie – tak skomentował aferę Zondacrypto mec. Przemysław Rosati w rozmowie z redaktorem Mariuszem Piekarskim. W programie „Gość poranka” redaktor Mariusz Piekarski zapytał się mecenasa Przemysława Rosatiego, czy mógł zostać obrońcą sprawcy wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka. – Podjąłbym się tego zadania, gdyż obowiązkiem adwokata jest obrona swojego klienta – odparł.Tragiczna śmierć Łukasza LitewkiSąd w weekend zdecydował o trzymiesięcznym tymczasowym areszcie, z możliwością wyjścia za kaucją, dla 57-letniego kierowcy, który potrącił posła Lewicy.– Oczywiście możemy się nie zgadzać z decyzją sądu. Sprawca wypadku z udziałem posła Litewki może dziś lub jutro wpłacić kaucję i wyjść na wolność. Trudno powiedzieć, czemu taki kilkudniowy areszt miałby służyć – powiedział mecenas.– Być może sąd po zebraniu dowodów uznał, że to najbardziej słuszna decyzja w tej sprawie – dodał.Gość programu przyznał, że zawsze przy tego typu sprawach jest presja społeczna. Jego zdaniem należy dać czas i przestrzeń prokuraturze, aby mogła prowadzić czynności mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tragicznego wypadku.Czytaj także: Trwają poszukiwania prezesa Zondacrypto. „Posiada izraelskie obywatelstwo”Afera Zondacrypto W „Gościu poranka” TVP Info poruszono także wątek afery związanej z giełdą kryptowalut Zondacrypto. Zdaniem mec. Rosatiego „państwo nie zauważyło przez lata obszaru, który niewątpliwe powinien być już dawno wyregulowany”.– Sprawa zaginięcia pana Suszka powinna od razu zapalić lampkę w głowach polityków – podkreślił szef Naczelnej Rady Adwokackiej.Zaznaczył, że potrzeba uregulowania rynku kryptowalut powinna pojawić się w 2009 r., kiedy w Polsce pojawiły się aktywa cyfrowe. Przemysław Rosati przyznał, że prawnie państwo Polskie zawiodło w tej sprawie.– Jest wysokie prawdopodobieństwo, że nikt nie odzyska pieniędzy utraconych na tej konkretnej giełdzie – powiedział.Czytaj także: Afera Zondacrypto. To trzeba wiedzieć o skandalu w świecie kryptowalut