Potrzeba ponad 800 tys. złotych. Noga czteroletniego Filipa jest 12 cm za krótka. Bez leczenia różnica mogłaby być jeszcze większa. Czterolatek zmaga się z niedorozwojem kości udowej, a przed nim kolejne operacje. Liczy się każda złotówka. Choć Filipek jest pełnym energii i radosnym dzieckiem, codzienność stawia przed nim poważne wyzwania. Już teraz różnica długości nóg wynosi około 12 centymetrów – mimo przeprowadzonych operacji. Przed chłopcem kolejny, czwarty zabieg, a w przyszłości czeka go jeszcze wiele etapów leczenia, w tym skomplikowane operacje wydłużania kończyny.Rodzice podkreślają, że każda operacja to ogromny wysiłek – zarówno fizyczny, jak i psychiczny. Najtrudniejsze są tygodnie po zabiegu, gdy dziecko musi pozostawać w bezruchu.Dotychczas Filip mógł liczyć na ogromne wsparcie lokalnej społeczności – organizowano dla niego kiermasze, koncerty i akcje charytatywne. Teraz rodzina ponownie prosi o pomoc.Jak pomóc Filipowi?Na portalu Siepomaga ruszyła zbiórka – potrzebne jest około 800 tysięcy złotych na dalsze leczenie i rehabilitację. To długotrwała walka, która – przy sprzyjających okolicznościach – może potrwać nawet do wieku nastoletniego. Celem jest jedno – aby Filip w przyszłości mógł chodzić na równych nogach.