Samorządowiec ma spore kłopoty. Burmistrz niemieckiej miejscowości Wülfershausen an der Saale przyznał, że manipulował przy głosowaniu i sfałszował ostatnie wybory. Doniesienia oburzyły mieszkańców, którzy w lipcu wezmą udział w powtórnym głosowaniu. Wolfgang S., burmistrz Wülfershausen an der Saale w powiecie Rhön-Grabfeld w Dolnej Frankonii (Bawaria) przyznał się do manipulowania dokumentami dotyczącymi głosowania korespondencyjnego podczas wyborów samorządowych 8 marca. Zdradził też, że sfałszował kilka kart do głosowania w wyborach do rady gminy, wyborach na burmistrza oraz wyborach do rady powiatu.W związku z tym władze powiatu zarządziły powtórne wybory. Samorządowiec przyznał się do oszustwa. Wolfgangowi S. grożą dotkliwe konsekwencjeWobec Wolfganga S. toczy się śledztwo prowadzone przez prokuraturę w Schweinfurcie. Starostwo powiatowe Rhön-Grabfeld ogłosiło też wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko samorządowcowi. Według doniesień mediów, po ujawnieniu oszustwa wyborczego wystąpił on z partii CSU.Jak poinformowała przewodnicząca wspólnoty administracyjnej Saal an der Saale Cornelia Dahinten, powtórka wyborów odbędzie się 5 lipca. Wülfershausen an der Saale liczy około 1,5 tys. mieszkańców. W sfałszowanych wyborach Wolfgang S. otrzymał 51,2 procent głosów. Czytaj też: Awaryjne lądowanie senatora. Myśliwiec pożyczył od administratora NASA