Porażka z Rosjanką. Iga Świątek przegrała z rozstawioną z numerem szóstym Mirrą Andriejewą 6:3, 4:6, 3:6 w ćwierćfinale halowego turnieju WTA 500 na kortach ziemnych w Stuttgarcie. Polka po raz pierwszy startowała pod wodzą nowego trenera Hiszpana Francisco Roiga. Świątek rozpoczęła rywalizację z Andriejewą od… utraconego podania. W kolejnym gemie Polka miała okazję na wyrównanie, jednak Rosjanka wyszła z opresji i po chwili prowadziła 2:0. Przy kolejnym serwisie Świątek wygrała gładko do zera, a następnie wykorzystała break pointa i wyrównała na po dwa.Następny gem był pełen walki. Ostatecznie Świątek wyszła na prowadzenie 3:2, jednak potrzebowała do tego… 18 punktów. Podopieczna Francisco Roiga mogła pójść za ciosem, ale nie potrafiła wykorzystać żadnego z czterech breaków, więc na tablicy wyników pojawił się remis 3:3. Kluczowy dla losów seta okazał się gem numer osiem, w którym Andriejewa straciła podanie po raz drugi. Świątek zamknęła partię przy swoim serwisie, wygrywając 6:3.Niewykorzystana szansa ŚwiątekPoczątek drugiego seta zaczął się od wygranego gema przez Andriejewą. Następnie zobaczyliśmy serię czterech przełamań z rzędu, a po kolejnym wygranym podaniu przez Świątek był remis 3:3. Pomimo równej gry w kluczowym momencie lepsza była 18-letnia Rosjanka. W dziesiątym gemie idealnym bekhendem przełamała Polkę i wygrała 6:4, doprowadzając do remisu w setach.Decydująca partia rozpoczęła się idealnie dla Świątek. 25-latka już w pierwszym gemie przełamała rywalkę, a potem zachowała serwis i wyszła na prowadzenie 2:0. Wydawało się, że Polka jest na jak najlepszej drodze po zwycięstwo, jednak od tego momentu… Andriejewa zdobyła pięć gemów z rzędu, dwa razy przełamując Polkę.Dwukrotna triumfatorka imprezy w Stuttgarcie była w stanie przerwać tę serię w ósmym gemie, jednak przy serwisie rywalki nie zdołała odwrócić losów meczu i ostatecznie przegrała 3:6.Świątek, turniejowa „trójka”, pokonała w drugiej rundzie Niemkę Laurę Siegemund 6:2, 6:3, a rosyjska tenisistka na tym samym etapie turnieju wygrała z Amerykanką Alycią Parks 7:6 (7-3), 6:3.Nie ma patentu na Rosjankę Polka mierzyła się do tej pory z Rosjanką trzy razy i wygrała jeden pojedynek – w ćwierćfinale turnieju w Cincinnati w 2024 roku. W kolejnym sezonie uległa jej w Dubaju i Indian Wells.18-letnia Andriejewa pierwszy raz zagrała ze Świątek na korcie ziemnym. Od ich ostatniego pojedynku minęło 13 miesięcy.Czytaj także: Bednarek wyleciał z boiska, Porto odpadło z Ligi Europy