Strzały na południu Turcji. Uzbrojony napastnik otworzył ogień w szkole średniej w mieście Siverek na południu Turcji i wziął kilka osób jako zakładników – poinformował dziennik „Haber Turk”. Poszkodowanych jest kilka osób. Resort przekazał, że sprawca to urodzony w 2007 r. mężczyzna o inicjałach O. K. i były uczeń szkoły. „Według wstępnych ustaleń w ataku rannych zostało 10 uczniów, czworo nauczycieli, jeden policjant oraz jedna osoba pracująca w stołówce” – poinformowano w komunikacie, dodając, że ranni trafili do szpitala.„Sprawca popełnił samobójstwo tą samą bronią, której użył do ataku na placówkę” – podało MSW.Gubernator Sanliurfy Hasan Sildak ogłosił, że „napastnik popełnił samobójstwo, strzelając do siebie, gdy policja próbowała go obezwładnić na terenie szkoły”.„Przeprowadzone zostanie niezbędne dochodzenie. Uważnie monitorujemy stan rannych i życzymy im wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia. Jeszcze raz składamy kondolencje naszej wspólnocie i oświacie” – dodał Sildak.Nagrania z ataku publikowane przez tureckie media pokazują uczniów uciekających z budynku szkoły. Na miejsce zdarzenia skierowano oddziały specjalne i służby ratunkowe. Jak informowała prasa, napastnik przed popełnieniem samobójstwa wziął kilku uczniów jako zakładników.– Wszedł (do szkoły – red.) i natychmiast zaczął strzelać. Od razu strzelił do osoby, która znalazła się przed nim – powiedział dziennikarzom jeden z ewakuowanych uczniów.Czytaj też: Strzelanina na terenie liceum. Policja poszukuje sprawcy