Grozi mu 20 lat więzienia. „Piotr z Polski”, bohater szokującego śledztwa CNN, został zatrzymany przez policję. Mężczyzna odpowie za to, że odurzał i gwałcił swoją żonę, a nagraniami aktów przemocy dzielił się z innymi użytkownikami sieci. „Piotrowi z Polski” grozi nawet 20 lat więzienia. Sprawa przypomina wstrząsającą historię Gisèle Pelicot. Francuzka była faszerowana lekami przez męża i latami gwałcona przez zapraszanych przez niego do domu mężczyzn.Dziennikarze CNN ujawnili, że w sieci działają grupy, w których mężczyźni z różnych krajów dzielą się zdjęciami i nagraniami tego, co robią nieświadomym żonom. Uczestnicy rozmów radzą też, jak skutecznie odurzać kobiety i nie dać się złapać.„Piotr z Polski” był aktywny w sieci. Chwalił się tym, co miał robić swojej żonieAmerykanie ustalili, że jedną z takich osób jest obywatel naszego kraju. Dziennikarze dotarli do „Piotra z Polski” na jednej z prywatnych grup na Telegramie.„To jest Piotr. Mieszka w Polsce z żoną po czterdziestce. Nie pokazujemy wam jego twarzy ani nie podajemy prawdziwego imienia. Ale możemy pokazać wam wiadomości, które nam wysłał. To, co, jak twierdzi, robi swojej żonie, jest przestępstwem” – napisali dziennikarze.„Udało mi się nagrać klip raz kiedy miałem ostatnie dwie (nieczytelne) tabletki. Moja żona nawet nie wie, że to nagrałem” – chwalił się mężczyzna w jednej z wiadomości. Żalił się też, że ciężko mu uśpić kobietę.Dziennikarze mieli spotkać się z mężczyzną w Polsce. Sprawa trafiła do służb„Przez wiele miesięcy Piotr rozmawiał z nami otwarcie, a nawet podzielił się adresem, który, jak twierdził, był jego adresem” – ustalili dziennikarze. Przylecieli do Polski. Co prawda mężczyzna nie był już chętny na spotkanie twarzą w twarz, ale CNN odnalazło go wraz z żoną w restauracji. Dziennikarze nie chcieli narażać kobiety na konfrontację, więc powiadomili policję.„Sprawa trafiła do Wydziału do Walki z Handlem Ludźmi Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji” – przekazała mediom, w tym TVP Info, policja w komunikacie. Mężczyzna został zatrzymany i tymczasowo aresztowany, usłyszał zarzuty – ustalił Onet.Mężczyzna został zatrzymany i tymczasowo aresztowany, usłyszał zarzuty. Dotyczą one między innymi zgwałcenia i wymuszenia czynności seksualnej. „Piotrowi z Polski” grozi nawet 20 lat więzienia. Prokuratura nie ujawnia szczegółów sprawy. Ze względu na dobro kobiety, śledczy nie podają żadnych danych podejrzanego ani miasta, w którym miało dochodzić do przestępstw.CZYTAJ TEŻ: Nie żyje niemowlę, które miało paść ofiarą przemocy. Ojciec dziecka zniknął