Mieszkańcy Mokotowa oburzeni. Nietypowy incydent na warszawskim Mokotowie. Na jednym z osiedli uśmiercono dziki. Sprawa wywołała kontrowersje i oburzenie mieszkańców. Internet obiegły zdjęcia przedstawiające martwe zwierzęta umieszczane w kontenerach. Do sprawy odnieśli się przedstawiciele Lasów Miejskich. We wtorek, 7 kwietnia w sieci pojawiły się zdjęcia dzików uśmierconych na jednym z mokotowskich osiedli. Zwierzęta znajdowały się m.in. w okolicach placu zabaw – podaje TVP3 Warszawa. Sprawę skomentowały Lasy Miejskie.– To był strzał ze środkiem farmakologicznym. Zwierzę na początku zasypia, a potem jest mu podawany środek do eutanazji – tłumaczył Robert Strąk, kierownik działu ds. ochrony zwierząt Lasów Miejskich w Warszawie.Martwe dziki w kontenerach. Mieszkańcy oburzeniNajwiększe kontrowersje wywołały zdjęcia, przedstawiające martwe zwierzęta umieszczane w kontenerach.– Rzeczywiście to może wyglądać trochę w sposób kontrowersyjny, ale najważniejsze są zasady bioasekuracji, żeby pojemnik był szczelny, żeby żadne płyny się z tego zwierzęcia nie wydostawały – tłumaczył Strąk.Ze względu na epidemię ASF nie można prowadzić odłowu z przemieszczeniem. Oznacza to, że jeśli zwierzę jest już w mieście, możliwy jest wyłącznie odstrzał lub odłów z uśmierceniem. Tylko od 20 marca zabito w ten sposób 50 dzików.Dziki coraz chętniej zamieniają lasy na miejską dżunglę. Mieszkańcy często nieświadomie zapraszają je do swojego sąsiedztwa, np. pozostawiając na widoku jedzenie.– Przede wszystkim chodzi o system gospodarowania odpadami, żeby worki – zwłaszcza z odpadami bio – nie leżały całymi nocami, podobnie jak kosze ze śmieciami. Dzik sobie z tym poradzi, wszystko powywraca – podkreślił prof. Jakub Gryz z Instytutu Badawczego Leśnictwa SGGW.Czytaj też: ASF atakuje. Odnajdywane kolejne truchła dzików