Policja zaprowadziła porządek. Duże grupy kibiców wtargnęły na boisko i rzucały race, zanim policja zaprowadziła porządek podczas sobotniego meczu piłkarskiego drugiej ligi niemieckiej w Dreźnie pomiędzy Dynamem a Herthą Berlin. Obaj trenerzy potępili zamieszki. Grający w osłabieniu od 66. minuty goście szczęśliwie wygrali 1:0. Dynamo w drugiej połowie nie wykorzystało rzutu karnego. W wyjściowym składzie Herthy zagrali Dawid Kownacki i Michał Karbownik, którzy później zostali zmienieni.Skandaliczny wieczór w DreźnieNiemiecka media spotkanie określiły jako „skandaliczny wieczór w Dreźnie”. Mecz był dwukrotnie przerywany z powodu używania pirotechniki i wtargnięcia kibiców obu drużyn na boisko. Miejscowi fani spalili flagę Herthy.– Cieszę się, że wygraliśmy mecz, bo chodzi o sport. Wszystko inne nie powinno mieć miejsca na boisku. Dla niemieckiej piłki nożnej to bardzo rozczarowujące, co dzisiaj niestety wydarzyło się tutaj, w Dreźnie – powiedział trener Herthy Stefan Leitl. Szkoleniowiec Dynamo, Thomas Stamm, również skrytykował pozasportowe wydarzenia.Policja w Dreźnie po meczu wszczęła ponad tuzin postępowań przygotowawczych. Dotyczą one przestępstw takich jak zakłócanie porządku publicznego, spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, zniszczenie mienia, znieważenie oraz oszustwa związane ze sprzedażą biletów.Czytaj też: „Lewy” nadal bez nowego kontraktu. Trener zdradził kluczową datę