To duży cios w Camorrę. Jeden z najbardziej poszukiwanych mafiosów wpadł w luksusowym hotelu na południu Włoch, gdzie za noc trzeba zapłacić tysiąc euro. 48-letni Roberto Mazzarella, boss klanu neapolitańskiej Camorry, wybrał się tam z rodziną na Wielkanoc. Roberto Mazzarella, boss klanu Camorry Mazzarella, został zatrzymany przez karabinierów w miejscowości Vietri sul Mare, nazywanej „bramą Wybrzeża Amalfi” w hotelu, w którym nocleg kosztuje 1000 euro. 48-letni Mazzarella przebywał w luksusowym hotelu z żoną i dwójką dzieci. W ośrodku, w którym przebywał, karabinierzy znaleźli trzy luksusowe zegarki, około 20 tys. euro w gotówce, fałszywe dokumenty, telefony komórkowe, smartfony i rękopisy związane z prawdopodobnym systemem księgowym. Boss ukrywał się od stycznia 2025 roku zeszłego roku, gdy prokuratura w Neapolu wydała nakaz jego aresztowania pod zarzutem zabójstwa dokonanego w 2000 roku. Agencja Ansa podała szczegóły tej zbrodni. Wedle ustaleń Dyrekcji ds. Zwalczania Mafii w Neapolu (DDA) boss zlecił i sam wziął udział w zabójstwie Antonia Maione, zastrzelonego w delikatesach w Neapolu 15 grudnia 2000 roku. Do ofiary oddano cztery strzały, a pierwszą kulę wystrzelił sam Mazzarella, który miał wtedy 22-lata. Antonio Maione zginął, bo jego brat był płatnym zabójcą, który dokonał egzekucji Salvatora Mazzarelli, ojca Roberta. To była typowa zemsta klanowa. Na sporządzonej przez włoskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych liście najgroźniejszych ukrywających się przestępców Mazzarella był na czwartym miejscu. Ansa podkreśla, że boss jest spadkobiercą dynastii założonej przez jego wujów Ciro, Gennaro i Vincenzo, od dawna będący protagonistą przestępczego półświatka Neapolu. Czytaj także: Mafioso skazany za grożenie śmiercią autorowi „Gomorry”