150 kg nie trafi na rynek. Blisko 150 kilogramów narkotyków, broń i zatrzymania na gorącym uczynku – tak zakończyła się akcja na warszawskim Bemowie wymierzona w środowisko pseudokibiców. Wśród zatrzymanych jest lider pseudokibicowskiej bojówki. Na warszawskim Bemowie doszło do zatrzymania dwóch mężczyzn powiązanych ze środowiskiem pseudokibiców. Wśród nich jest 36-latek, który – według śledczych – odgrywał ważną rolę w jednej z bardziej zamkniętych i niebezpiecznych grup działających od wielu lat w stolicy.Wpadli podczas przeładunku narkotykówDo zatrzymania doszło w momencie, gdy mężczyźni przenosili narkotyki z mieszkania do samochodu. Akcja została przeprowadzona w chwili, gdy obaj byli zajęci przeładunkiem. 36-latek próbował uciekać i zaatakował funkcjonariuszy, ale szybko został obezwładniony.Zatrzymany został także jego 42-letni wspólnik.Magazyn narkotyków i brońMieszkanie, z którego wynoszono towar, okazało się magazynem narkotyków. W środku znajdowały się znaczne ilości różnych substancji – łącznie blisko 150 kilogramów. Wśród zabezpieczonych środków była przede wszystkim marihuana (ok. 130 kg), ale także 6 kg kokainy, 3000 tabletek ekstazy oraz 3 litry aminy i ponad 12 kg innych substancji. Na miejscu znaleziono również chemikalia i sprzęty służące do produkcji narkotyków.To jednak nie wszystko – funkcjonariusze zabezpieczyli także pięć sztuk broni palnej oraz amunicję.Szacunkowa wartość przejętych narkotyków na czarnym rynku to około 10 milionów złotych.Czytaj także: Strzały na terenie fabryki w Łodzi. Ewakuowano kilkaset osóbGrupa znana służbomZatrzymani mają być powiązani z grupą pseudokibiców, która od lat znajduje się w zainteresowaniu służb. Jej członkowie byli wcześniej łączeni m.in. z handlem narkotykami, brutalnymi pobiciami oraz udziałem w zorganizowanych starciach pseudokibiców, tzw. ustawkach.Według śledczych działalność tej grupy wykraczała daleko poza środowisko kibicowskie i miała charakter zorganizowanej przestępczości.Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty dotyczące wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec nich tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.Czytaj także: Przyszłość Lewandowskiego w kadrze. „Mamy nadzieję, że to nie koniec”