Trwa akcja służb. Łódzcy policjanci ścigają mężczyznę, który w środę nad ranem wtargnął do fabryki w Nowym Józefowie pod Łodzią i oddał strzały. Ewakuowano 400 pracowników zakładu – przekazały służby. Z nieoficjalnych informacji TVP.Info wynika, że 42-letni napastnik miał pozwolenie na broń, ale nie była ona zarejestrowana na jego nazwisko. Artykuł aktualizowanyByły pracownik fabryki Procter & Gamble w Nowym Józefowie pod Łodzią wtargnął na teren zakładu i oddał strzał w kierunku dawnego kolegi z pracy.Jak podaje TVP3 Łódź, z zakładu ewakuowano około 400 osób.– Priorytetem policji jest zatrzymanie tego 42-letniego mężczyzny. Na miejscu trwają bardzo intensywne czynności z udziałem Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Łodzi, oddziałów prewencji oraz funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi i Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi – przekazała rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, kom. Edyta Machnik.– Policyjny negocjator prowadzi rozmowy z mężczyzną – poinformowała asp. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.Nie wiadomo jeszcze, z jakiej broni korzystał poszukiwany. Motywy jego działania pozostają nieznane.Czytaj też: Strzały obok warszawskiego liceum. Podejrzany wpadł na Mokotowie