Prof. Roman Kuźniar w „Pytaniu dnia”. Prezydent Nawrocki przyjmie ślubowanie od dwóch sędziów do TK z sześciu wskazanych przez Sejm. – Nie ma to najmniejszego proceduralnego bądź konstytucyjnego uzasadnienia. Wystawia sobie jak najgorsze świadectwo. Co zrobić z tą czwórką sędziów? Może każe im przyjść po świętach, choć nie sądzę. Zakładam, że będą oni zaprzysiężeni w inny sposób – powiedział politolog prof. Roman Kuźniar w „Pytaniu dnia”. Prof. Roman Kuźniar został zapytany przez prowadzącą rozmowę Dorotę Wysocką-Schnepf, jak ocenia decyzje prezydenta Karol Nawrockiego, żeby przyjąć ślubowanie tylko od dwóch nowych sędziów z Trybunału Konstytucyjnego z sześciu wskazanych przez Sejm. Zdaniem Kuźniara jest „to polityczna niedojrzałość”.– (Prezydent Nawrocki) bardzo często ją demonstruje, niestety, na szkodę Polski. Mieliśmy tego liczne przykłady w przeszłości, to kolejny raz, gdy prezydent wykazuje brak znajomości konstytucji. Z drugiej strony rzecz, którą widać także u Donalda Trumpa: kaprys bierze górę nad prawem. Choć myślę, że akurat prezydent Nawrocki uczy się „z kraju”, od pewnego gościa z Żoliborza – wskazał profesor.Prezydent chce wbić klin w koalicję?Politolog został też zapytany, czy decyzja prezydenta o zaprzysiężeniu kandydatów wskazanych przez PSL (Magdalena Bentkowska) i Polskę 2050 (Dariusz Szostek), a odrzucenie tych przestawionych przez PO i Lewicę to próba wbicia klina w koalicję rządzącą. Prof. Kuźniar przyznał, że jest to „próba rozgrywania koalicji rządowej”.– Nie ma to najmniejszego proceduralnego bądź konstytucyjnego uzasadnienia. Wystawia sobie jak najgorsze świadectwo. Co zrobić z tą czwórką sędziów? Może każe im przyjść po świętach, choć nie sądzę. Zakładam, że będą oni zaprzysiężeni w inny sposób – stwierdził gość „Pytania dnia”.Zobacz także: Dwóch nowych sędziów w TK. Zaproszenie od prezydenta na ślubowanieUSA chce polskich baterii Patriot?Prof. Kuźniar skomentował także wypowiedź szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, który kategorycznie stwierdził, że polskie wyrzutnie Patriot służą „do ochrony polskiego nieba” i „nigdzie nie planujemy ich przemieszczać” – wypowiedź pojawiła się po doniesieniach „Rzeczpospolitej” o tym, że Waszyngton poprosił Polskę o przesunięcie jednej baterii Patriotów na Bliskich Wschód.Zdaniem profesora wypowiedź szefa MON wskazuje, że „rząd bardzo słusznie reaguje na takie sygnały”.– Mamy wojnę za naszymi granicami i sąsiadujemy z krajem, który jest niebezpieczny. Wiemy, że nad polską przestrzeń powietrzną wlatują obce obiekty. Te Patrioty został zakupione, są nasze i muszą strzec naszego terytorium. Jeżeli USA potrzebowałyby ich dla ochrony swoich obiektów na Bliskim Wschodzie, to jest tylko jedna recepta – przestać bombardować Iran. Wtedy Iran przestanie odpowiadać i inne środki ochrony przestana być potrzebne, to najprostsza droga – uważa Kuźniar.Zobacz też: USA chcą polskiej pomocy. Potrzebują baterii Patriot na Bliskim Wschodzie