Fałszywe treści o Peterze Magyarze. Skoordynowana akcja dezinformacyjna wymierzona w Petera Magyara zalała internet na finiszu kampanii wyborczej. Fałszywe materiały podszywające się pod europejską stację informacyjną miały zdyskredytować lidera opozycji. W ostatnich dniach została ujawniona skoordynowana kampania dezinformacyjna wymierzoną w lidera węgierskiej opozycji Petera Magyara. W internecie zaczęły krążyć spreparowane materiały podszywające się pod europejski kanał informacyjny Euronews.Sugerowały one, że Magyar podczas jednego z wyborczych wieców zaatakował prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, używając obraźliwego języka i zapowiedział zerwanie relacji z Waszyngtonem. Informacje jednakże okazały się nieprawdziwe, a publikujące je strony internetowe nie miały żadnych powiązań ze stacją. Z kolei równolegle w mediach społecznościowych rozpowszechniono nagranie wideo opatrzone logo Euronews, które powielało tę samą fałszywą narrację. Nagrania udostępniały anonimowe kontaW rzeczywistości analiza przeprowadzona przez The Cube wykazała, że materiały były dystrybuowane w zorganizowany sposób – z anonimowych kont, w krótkich odstępach czasu i z niemal identycznymi opisami. Eksperci z Antibot for Navalny powiązali tę aktywność z rosyjską strukturą dezinformacyjną Storm-1516, znaną z działań mających na celu wpływanie na procesy demokratyczne w różnych krajach. Dane wskazują, że część treści była rozpowszechniana z terytorium Stanów Zjednoczonych oraz Afryki. CZYTAJ TAKŻE: Orban uderza w dziennikarza śledczego. Oskarżył go o szpiegostwoDezinformacja wokół wyborów parlamentarnych Prowadzone działania zbiegają się z kluczowym momentem kampanii wyborczej na Węgrzech, gdzie ugrupowanie Magyara rywalizują z partią premiera Viktora Orbana.Co więcej, sam polityk oskarżył węgierskie służby o próby ingerencji w zaplecze techniczne jego kampanii, określając je jako element szerszej presji politycznej. Jednocześnie rząd w Budapeszcie znajduje się pod rosnącą presją międzynarodową. Według ustaleń The Washington Post minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto miał przekazywać Rosji poufne informacje ze spotkań z Unią Europejską, a same Węgry wielokrotnie blokowały decyzje dotyczące wsparcia dla Ukrainy, co pogłębiło napięcie na arenie międzynarodowej. Przykładów dezinformujących działań było więcej Podobne operacje dezinformacyjne obserwowano już wcześniej w innych krajach. W trakcie wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych w 2024 roku wykryto działania mające na celu wpływanie na opinię publiczną i zwiększanie polaryzacji społecznej. Z kolei podczas wyborów parlamentarnych w Niemczech w 2025 roku skala ingerencji była na tyle poważna, rząd w Berlinie zdecydował się na działania dyplomatyczne wobec Rosji. Wśród osób, które stały się celem kampanii, znaleźli się m.in. były wicekanclerz Robert Habeck oraz kanclerz Friedrich Merz. Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Niezależne sondaże dają opozycyjnej partii TISZA średnio od kilku do kilkunastu punktów procentowych przewagi nad ugrupowaniem Fidesz Orbana. CZYTAJ TEŻ: „Szerzycie kłamstwa”. Węgierski polityk uderza w Tuska i Sikorskiego